Wygrać z wiatrakami
Czwartek, 2 maja 2013 (02:10)Wójt Augustowa odmówił wydania decyzji środowiskowej dla elektrowni wiatrowej. Jego zdaniem, lokalizacja zbyt blisko domów zagrozi zdrowiu mieszkańców.
Bezprecedensową decyzję gospodarz gminy wydał mimo pozytywnej opinii sanepidu i regionalnej dyrekcji ochrony środowiska, jaką uzyskał raport środowiskowy wykonany przez inwestora.
Zbigniew Buksiński w pisemnym uzasadnieniu wskazuje, że na podstawie zgromadzonych dokumentów i uzyskanych uzgodnień można stwierdzić, że odmowa wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach „zabezpieczy środowisko oraz mieszkańców żyjących w najbliższym sąsiedztwie planowanego przedsięwzięcia przed ewentualnym negatywnym wpływem ze strony elektrowni wiatrowej”. Wójt tłumaczy, jakie zasadnicze przesłanki motywowały jego decyzję, czyli: ochrona zdrowia, prawna ochrona życia człowieka, które są wartościami chronionymi konstytucyjnie.
Przed wydaniem decyzji wójt zapoznał się z ekspertyzami i wypowiedziami specjalistów, którzy twierdzą, iż do tej pory nie potwierdzono, w sposób naukowy, szkodliwych skutków dla zdrowia ludzkiego, jakie wynikają z pracy wiatraka usytuowanego blisko domu. Buksiński powołuje się jednak na opracowania naukowców, którzy twierdzą coś innego, a mianowicie, że podczas pracy elektrowni wiatrowej powstają niekorzystne dla zdrowia ludzkiego zjawiska, m.in. infradźwięków, migotania cieni czy pola elektromagnetycznego. „Ze względu na niewystarczającą liczbę badań oraz rozbieżne opinie naukowców w kwestii wpływu elektrowni wiatrowej na zdrowie nie można jednoznacznie wykluczyć jej negatywnego oddziaływania na zdrowie ludzi” – pisze wójt. Podnosi, że najwięcej wątpliwości budzą zagadnienia związane z wytwarzaniem przez turbinę wiatrową infradźwięków oraz efektów migotania cieni.
O wydanie pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej o mocy 800 kW, zlokalizowanej na działce w rejonie miejscowości Netta Druga w gminie Augustów, wnosiła do urzędu tej gminy warszawska spółka komandytowa CORMAG. Jako że inwestycja ta nie jest obojętna dla życia ludzi i przyrody, samorząd nakazał inwestorowi sporządzenie ekspertyzy środowiskowej. Ten ją wykonał. Co ciekawe, dokument, który nie przekonał wójta Augustowa, otrzymał wcześniej pozytywne opinie Państwowego Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Augustowie oraz miejscowego oddziału RDOŚ. W tym samym czasie do urzędu gminy w turystycznym Augustowie wpłynął protest podpisany przez 17 mieszkańców Netty Drugiej z powodu zbyt bliskiej lokalizacji (najbliższa zaledwie 280 metrów) elektrowni od zabudowy mieszkalnej i gospodarstwa rolnego.
Po tym proteście był kolejny. Tym razem złożony przez 98 mieszkańców wsi Żarnowo, którzy również wnioskowali u wójta o wstrzymanie planowanych w pobliżu ich domów inwestycji wiatrowych.
Na wniosek wszystkich protestujących przeprowadzono konsultacje społeczne, podczas których mieszkańcy zarzucili inwestorowi nierzetelność wykonanego na jego zlecenie raportu środowiskowego, głównie w części dotyczącej przeprowadzonej obserwacji toru lotu żurawi. Wójt Augustowa, przed podjęciem decyzji o wydaniu decyzji środowiskowej dla inwestycji w Nettcie Drugiej, zapytał w piśmie ministerstwa zdrowia oraz środowiska o zasady bezpiecznej lokalizacji wiatraków od siedzib ludzkich. Jednak, jak zaznacza, nie uzyskał jasnej odpowiedzi.
Niewątpliwie na decyzję wójta miała również wpływ ubiegłoroczna uchwała radnych gminy Augustów wprowadzająca do Studium Zagospodarowania Przestrzennego zapis stanowiący, że elektrowni wiatrowych nie będzie można lokalizować bliżej niż 1 km od siedzib ludzkich.
Adam Białous, Białystok