• Piątek, 17 kwietnia 2026

    imieniny: Roberta, Rudolfa, Anicety

Kryzys w państwie

Czwartek, 6 lutego 2025 (10:54)

Prezes TK Bogdan Święczkowski ocenił, że ewentualne odebranie śledztwa ws. zamachu stanu prok. Michałowi Ostrowskiemu świadczyłoby o tym, że zawiadomienie jest wiarygodne.

Bogdan Święczkowski poinformował w środę, że zastępca prokuratora generalnego prok. Michał Ostrowski po jego zawiadomieniu wszczął śledztwo ws. podejrzenia popełnienia zamachu stanu przez m.in. premiera Donalda Tuska, marszałków Sejmu i Senatu, szefa RCL oraz niektórych sędziów i prokuratorów. Prokurator Ostrowski piastuje funkcję zastępcy Prokuratora Generalnego od listopada 2023 r.; powołał go na to stanowisko ówczesny premier Mateusz Morawiecki z nominacji ówczesnego szefa MS, PG Zbigniewa Ziobry.

Prokurator Ostrowski od 3 marca – zgodnie z decyzją szefa MS, prokuratora generalnego Adama Bodnara – ma rozpocząć pracę we Wrocławiu, w dolnośląskim wydziale zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Zapytany w tym kontekście o ewentualne odebranie śledztwa prok. Ostrowskiemu Święczkowski powiedział, że „jeżeli tak będzie, to będzie świadczyło tylko o tym, że jego zawiadomienie jest bardzo wiarygodne”.

„Bo jeżeli obecna władza, obecne osoby, które
kierują państwem zarówno z władzy wykonawczej
i ustawodawczej, nie mają nic przeciwko, nie mają nic
na sumieniu, to powinny pozwolić panu prokuratorowi przeprowadzić sprawnie i obiektywnie to postępowanie” 
– powiedział Święczkowski, dodając, że prok. Ostrowski jest jedynym legalnym zastępcą PG, który zdecydował się wszcząć to postępowanie.

Bogdan Święczkowski podkreślał też, że jego podejrzenia dotyczące zamachu stanu nie są równoznaczne
z oskarżeniem, ale z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przestępstwa i to od śledztwa – jak mówił – osobistego, czyli bez wsparcia służb – prok. Ostrowskiego będą zależeć dalsze losy tej sprawy. Zaznaczył też, że nie wie, kto kieruje zorganizowaną grupą przestępczą, która ma mieć udział w zamachu stanu, do którego, według niego, dochodzi w Polsce.

Prezes TK wyraził też obawę, że w Polsce mogą być wyprowadzone siły zbrojne lub policja na ulicę, aby powstrzymać protesty społeczne. „Mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji, w której Polska stanie się państwem niedemokratycznym, w której będzie obowiązywała władza dyktatorska. […] Uważam że jesteśmy blisko sytuacji, kiedy w przeciągu roku, pół roku czasu może dojść do tego, że zostaną wyprowadzone siły zbrojne czy też policja na ulice, żeby próbować powstrzymać protesty społeczne” – zaznaczył.

Według Bogdana Święczkowskiego obecna władza m.in. doprowadziła do podważenia statusu ustroju prawnego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN oraz sędziów SN, do zaprzestania publikacji przez RCL orzeczeń TK, podważając status obecnych sędziów Trybunału, a także doprowadziła do podjęcia uchwały Sejmu z 6 marca ub.r. ws. usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego lat 2015-2023 w kontekście funkcjonowania TK.

Jego zdaniem od 13 grudnia 2023 r. – w tym dniu został zaprzysiężony obecny rząd – osoby, których dotyczy zawiadomienie, działają „w zorganizowanej grupie przestępczej i w krótkich odstępach czasu […] mając na celu zmianę konstytucyjnego ustroju RP oraz działając w celu osiągnięcia lub zaprzestania działalności TK oraz innych organów konstytucyjnych, w tym KRS i SN”.

AB, PAP