• Sobota, 18 kwietnia 2026

    imieniny: Apoloniusza, Bogusławy

Potrzebujemy Polski ambitnej

Sobota, 1 lutego 2025 (18:37)

Potrzebujemy Polski ambitnej, która jest gotowa do budowania wspólnej odpowiedzialności Narodu Polskiego
– podkreślił dr Karol Nawrocki podczas dzisiejszego spotkania  w Łęczycy.

Podczas spotkania z wyborcami w Łęczycy (woj. łódzkie)
dr Karol Nawrocki powiedział, że nigdy nie był w żadnej partii, a to, że Zjednoczona Prawica postawiła
na obywatela, który nie był w polityce, świadczy
o odpowiedzialności i przekonaniu, że skłóconą Polskę trzeba oddać obywatelom.

– Jedyne środowisko w tym kraju, jedyna partia, która
do wyścigu o fotel prezydencki była gotowa wystawić człowieka, który nigdy nie był w żadnej partii politycznej, obywatela, który nigdy nie był w polityce. Czy to nie jest wyraz odpowiedzialności za państwo, wizja środowiska Zjednoczonej Prawicy, która powiedziała: Polska jest tak pokłócona, tak skłócona wewnętrznie, jest w takim chaosie, że nadszedł czas, żeby Polskę oddać obywatelom – podkreślił. 

Spotkanie odbyło się w sali kina „Górnik”. Kandydat
na prezydenta wykorzystał nazwę kina (nawiązuje
do łęczyckiej kopalni rud żelaza), żeby wspomnieć
o sytuacji polskiego górnictwa.

– To pierwsza rzecz, która mi przyszła do głowy – co robi się dzisiaj z naszym górnictwem, co robi się z naszą energią elektryczną. Moi kontrkandydaci, jak mój główny kontrkandydat, dziś chcą wszystkich państwa oszukać,
że są przeciwko Zielonemu Ładowi. A wszyscy pamiętają
tę okładkę z „Newsweeka”, że „zielony Rafał” zaprowadzi nas do Polski. Do Polski, która za lat 3, 5 albo 15 będzie Polską zamieszkaną przez obywateli Unii Europejskiej polskiego pochodzenia. Ja takiemu procesowi wyraźnie mówię: nie – oświadczył.

Dodał, że polskie górnictwo jest niszczone, a to najważniejszy zasób surowcowy, który daje możliwość rozwijania się polskiej przedsiębiorczości do momentu, kiedy Polska uzyska dostęp do najbardziej stabilnego
i elastycznego źródła energii, jakim jest atom.

– Musimy jasno powiedzieć: nie. Zabierzcie ręce od polskiego górnictwa. Jesteśmy wszyscy zwolennikami ochrony środowiska, ale jesteśmy przeciwnikami ekoterroru i Zielonego Ładu, który niszczy górnictwo, hutnictwo, rolnictwo, leśnictwo, a jego kolejne odnogi powoli zaczynają niszczyć także świadomość dzieci
w polskich szkołach – ocenił.

Odniósł się do historii i polskiej tradycji, świadomości narodowej. Jak podkreślił, jeśli Polakom zabierze się przeszłość i historię, świadomość tego, jaki potencjał
niesie Polska jako kultura budowana od ponad tysiąca lat, stracimy przyszłość. Doktor Karol Nawrocki dodał,
że Polacy są gotowi, aby mówić znajdującej się na zakręcie Unii Europejskiej, że fundamenty, które budowały
polską narodową wspólnotę, a wśród nich wartości chrześcijańskie, są też wartościami europejskimi.

Jego zdaniem mandatem do roli Polski w Europie jest
m.in. fakt, że „prezydent, pan Andrzej Duda, jako
jedyny Europejczyk, jako jedyna głowa państwa w Unii Europejskiej, jako jedyny polityk w Rzeczypospolitej, zbudował tak dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi”.

– Musimy stać się liderem UE w relacjach transatlantyckich, głosem UE w Waszyngtonie i liderem rozwoju i bezpieczeństwa. Nie zgadzam się, żeby
o naszym bezpieczeństwie decydowali biurokraci
z Brukseli – wskazał kandydat na prezydenta.

Na pytanie z sali, czy doszło do przełomu w sprawie
Rzezi Wołyńskiej, dr Karol Nawrocki zastrzegł, że nie chce, żeby zbrodnia na Polakach z Wołynia była elementem kampanii wyborczej. Dodał, że „doszło do przełomu,
ale tylko na Twitterze”.

„Zajmowałem się tym przez 3 lata, a przełom ogłosił Donald Tusk, a wcześniej zrobił to Radosław Sikorski.
A przełomu żadnego nie ma” – zauważył dr Karol Nawrocki.

Zaznaczył, że „musimy pochować ofiary ludobójstwa wołyńskiego, bo to nasze prawo, obowiązek i cywilizacyjny wymóg”.

AB, PAP, facebook.com