Izrael blokuje powrót uchodźców
Niedziela, 26 stycznia 2025 (18:46)Izrael i Hamas oskarżają się wzajemnie o łamanie warunków zawieszenia broni w Strefie Gazy. Dziesiątki tysięcy uchodźców pragnących wrócić na północ utknęły
w niedzielę zablokowane przez wojska izraelskie.
W okolicach obsadzonego przez izraelskie wojska korytarza Netzarim zgromadziły się w niedzielę dziesiątki tysięcy Palestyńczyków, chcących dostać się na północ Strefy Gazy – relacjonowała Agencja Reutera. Szlak dzieli palestyńskie terytorium na część północną i południową.
Zgodnie z zapisami obowiązującego zawieszenia broni Izrael miał pozwolić na powrót uchodźców na północ. Większość Gazańczyków przebywa obecnie na południu Strefy Gazy. Według władz lokalnych na północ chce wrócić 615-650 tys. osób, choć obszar ten został niemal doszczętnie zniszczony.
Izrael na to nie pozwala. Biuro premiera Benjamina Netanjahu zaznaczyło w niedzielę rano, że to reakcja na podwójne złamanie przez Hamas porozumienia rozejmowego. Podczas sobotniej wymiany Palestyńczycy wbrew oczekiwaniom Izraela nie uwolnili cywilnej zakładniczki Arbel Jehud. Hamas nie dostarczył też aktualnych informacji o tym, którzy z porwanych wciąż żyją.
Hamas ogłosił z kolei, że to Izrael łamie rozejm, uniemożliwiając ruch wewnątrz Strefy Gazy.
Umowa, oprócz wstrzymania walk i stopniowego wycofywania się wojsk izraelskich ze Strefy Gazy, zakłada też m.in. wymianę porwanych przez Hamas i inne organizacje zakładników na Palestyńczyków osadzonych
w izraelskich więzieniach.
Spośród izraelskich zakładników najpierw miały być zwalniane dzieci i kobiety niesłużące w armii, później kobiety-żołnierze, w dalszej kolejności osoby starsze, mężczyźni, na końcu ciała zabitych jeńców.
W sobotę podczas drugiej tury wymiany zwolniono cztery izraelskie kobiety-żołnierzy. Następna runda wymiany ma się odbyć w sobotę 1 lutego.
Jehud zostanie zwolniona jeszcze przed tym terminem – zapewnili w niedzielę przedstawiciele organizacji Palestyński Islamski Dżihad agencje AFP i Reutera. Media izraelskie spekulowały wcześniej, że opóźnienie
w uwolnieniu kobiety wynikało prawdopodobnie
z wewnętrznych sporów w grupie.