• Środa, 8 kwietnia 2026

    imieniny: Maksyma, Seweryna, Waltera

Śmieci na miejscu zbrodni

Wtorek, 30 kwietnia 2013 (22:39)

Kuropaty – miejsce, gdzie NKWD w latach 30. i 40. XX w. dokonywało masowych zbrodni na ludności białoruskiej i polskiej tonie w śmieciach. W pobliżu rozpoczęły się prace budowlane centrum rozrywki, pomimo sprzeciwu białoruskiej prokuratury generalnej.   

Na terenie powstającego centrum rozrywki „Bulbash Hall” na Kuropatach, obok miejsc masowych egzekucji ofiar represji z lat 30., wznowiono prace budowlane – podał portal Kresy24.

Anna Szapućko, koordynator inicjatywy społecznej „W obronie Kuropat”, powiedziała dziennikarzowi radia Svoboda, że trwają tam prace wykończeniowe. Teren pokrywany jest płytami chodnikowymi, wysadzane są drzewka, powstaje nowe, kolorowe ogrodzenie. Według niej, inwestycja realizowana jest pomimo decyzji prokuratora generalnego, który nakazał wstrzymanie prac budowlanych, aż do momentu opracowania nowego projektu rozwoju miasta. Dokument powinien zostać opracowany przez Miński Komitet Wykonawczy do 1 maja br.

Do ministerstwa nie wpłynął dotąd żaden projekt od miasta. Natomiast szef departamentu ochrony historyczno-kulturowej w Ministerstwie Kultury RB Igor Czerniawskij, nie widzi problemu w tym, że na terenie Kuropat pojawiła się ekipa budowlana.

– Niech wyrównują, to nie jest najgorsze. Najważniejsze, aby granic nie naruszali. Powinni najpierw przedstawić szczegółowy plan i propozycje projektu ochrony, jeśliby coś tam u nich nagle wynikło. Póki co, nic nie otrzymaliśmy. Najważniejsza jest dokumentacja, a już dalej to zobaczymy, czego oni chcą – oświadczył Czerniawskij.

Miński Komitet Wykonawczy powinien – jak zaznacza portal Kresy24 – opracować projekt rozwoju miasta, który wskaże granice strefy Kuropat, będącej pod ochroną. Następnie projekt zostanie zatwierdzony przez ministerstwo kultury i przedstawiony do publicznej oceny. Dopiero po tym możliwe będzie podjęcie dalszych prac budowlanych.

Naruszenie granic uroczyska Kuropaty przy budowie kompleksu rozrywkowego „Bulbash Hall” zostało stwierdzone jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. Jak zapewniła ochrona obiektu, do tej pory żadne prace nie były tam prowadzone. Obecnie – jak stwierdziła Szapućko – od strony „Bulbash Hall” Kuropaty toną w śmieciach. Wskazała, że pełno jest gruzu, resztek materiałów budowlanych, starych mebli.

Kuropaty to uroczysko w pobliżu Mińska, gdzie w latach 1937-1941 funkcjonariusze NKWD strzałem w tył głowy wymordowali, według różnych szacunków, od 40 do 200 tysięcy osób, w tym Polaków.

JD