• Wtorek, 14 kwietnia 2026

    imieniny: Justyny, Waleriana

Kolejny telefon Papieża do parafii w Gazie

Czwartek, 23 stycznia 2025 (12:23)

Papież Franciszek, jak co wieczór, zadzwonił przez WhatsApp do proboszcza parafii Świętej Rodziny w Gazie, ks. Gabriela Romanelliego, oraz wikariusza, ks. Yusufa Asada. Podczas krótkiej rozmowy wideo pozdrowił ich, zapytał, jak się mają i co jedli, pobłogosławił dzieci.
To gest bliskości, który trwa nieprzerwanie od początku konfliktu.

Punktualnie o godz. 19.00, jak każdego wieczoru, nieprzerwanie od 9 października, czyli dwa dni po rozpoczęciu bombardowań w Strefie Gazy, Papież Franciszek zadzwonił przez WhatsApp do parafii Świętej Rodziny w Gazie. To parafia, do której – jak wielokrotnie sam wspominał – dzwoni codziennie, aby zapytać
o warunki życia ponad 600 osób, chrześcijan
i muzułmanów, schronionych w budynkach parafialnych.

Codzienna rozmowa trwa tylko chwilę, wystarczy, aby zapytać się, jak się macie?, dowiedzieć, czy i co jedli, zobaczyć dzieci, starszych, udzielić błogosławieństwa
i pozdrowić. W Gazie jest godzina później, więc rozmowy odbywają się o godz. 20.00 czasu lokalnego. Na nagraniu widać, że jest zimno – chłód powietrza zastępuje grozę śmierci, która przez niemal 15 miesięcy panowała w tym miejscu. Od niedzieli obowiązuje zawieszenie broni.
12 stycznia wszyscy świętowali i cieszyli się z zakończenia walk, a telefon od Papieża tego dnia stał się powodem
do „świętowania” na placu, jak relacjonował następnie proboszcz mediom watykańskim. To jeszcze nie pokój,
ale ludzie znowu zaczęli się uśmiechać. I jeść.

Telefon od Papieża odbiera ks. Yusuf. Nie mija nawet
pięć sygnałów, a już słychać w słuchawce jego pełne entuzjazmu: „Dobry wieczór, Ojcze Święty!”. Ton głosu sugeruje radość, jakby kapłan widział i słyszał Papieża
po raz pierwszy, mimo że Franciszek dzwonił mniej
niż 24 godziny wcześniej.

Żadnych wielkich słów, mniej niż 5 minut rozmowy,
a jednak ten gest ma fundamentalne znaczenie dla ludzi żyjących od ponad roku w strachu, chłodzie i głodzie, niepewnych swojej przyszłości. 88-letni Papież korzysta
z nowych technologii, aby wyrazić tę bliskość będącą – jak zawsze mówił – jedną z „cech Boga”, obok współczucia
i czułości. A także nadziei – tej na ostateczny, sprawiedliwy i trwały pokój.

APW, KAI