• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Niepojęty akt terroru

Czwartek, 23 stycznia 2025 (11:20)

Afgańczyk, który zaatakował nożem grupę przedszkolną w parku w Aschaffenburgu, zabijając dwie osoby, ubiegał się o azyl w Niemczech. Od grudnia 2024 roku był zobowiązany do opuszczenia kraju – przekazały bawarskie władze. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz określił środowy atak mianem „niepojętego aktu terroru”.

Sprawcą ataku jest 28-letni Enamullah O. z Afganistanu, który przyjechał do Niemiec w listopadzie 2022 r. i ubiegał się o azyl. Pod koniec ubiegłego roku przekazał władzom imigracyjnym chęć dobrowolnego powrotu do Afganistanu. Ponieważ jego postępowanie azylowe zostało przerwane
11 grudnia, mężczyzna został zobowiązany do opuszczenia RFN, co ostatecznie się nie stało – przekazał szef bawarskiego MSW Joachim Herrmann.

Władze Bawarii poinformowały, że sprawca miał problemy psychiczne i był kilkakrotnie leczony w zakładach psychiatrycznych po wcześniejszych aktach przemocy,
a następnie ponownie wypuszczany na wolność.

Afgańczyk był trzykrotnie notowany, m.in. za przestępstwa narkotykowe, z użyciem przemocy, uszkodzenie mienia
i atak na funkcjonariuszy. W jego aktach można również znaleźć wpis stwierdzający, że obnażył się publicznie. Nie jest jeszcze jasne, czy został skazany za którykolwiek
z tych zarzutów – podał tygodnik „Spiegel”.

W środowym ataku nożownika w bawarskim parku zginęły dwie osoby i troje zostało rannych. Ofiary śmiertelne
to 41-letni mężczyzna i 2-letni chłopiec pochodzący
z Maroka. Wśród rannych są 2-letnia dziewczynka z Syrii, 72-letni Niemiec i 59-letnia przedszkolanka z niemieckim obywatelstwem.

Kanclerz Scholz określił atak jako „niepojęty akt terroru”. „To niepojęty akt terroru w Aschaffenburgu: wśród zabitych jest małe dziecko. Wyrazy współczucia dla ofiar i ich rodzin” – napisał szef rządu RFN na platformie X.

„Ale to nie wystarczy: mam dość znoszenia takich aktów przemocy, które mają tu miejsce co kilka tygodni; dokonywanych przez sprawców, którzy przybyli do nas
w poszukiwaniu ochrony. Ta źle rozumiana tolerancja
jest całkowicie nieadekwatna. Władze muszą pracować
na pełnych obrotach, aby dowiedzieć się, dlaczego zamachowiec nadal przebywał w Niemczech. Ustalenia muszą natychmiast pociągnąć za sobą konsekwencje,
nie wystarczy mówić” – oświadczył Scholz.

APW, PAP