Prześwietlają organizacje pozarządowe
Wtorek, 30 kwietnia 2013 (16:39)Prokuratura w Kazaniu zażądała, by stowarzyszenie Agora, udzielające nieodpłatnie pomocy prawnej, zarejestrowało się jako „zagraniczny agent” zaś prokuratura Moskwy zażądała takiej rejestracji od stowarzyszenia Memoriał, organizacji pozarządowej broniącej praw człowieka i dokumentującej stalinowskie zbrodnie.
Agora, jako organizacja pozarządowa, jest zarejestrowana w stolicy Tatarstanu.
Przedstawiciele stowarzyszenia oświadczyli, że nie uważają się za „zagranicznych agentów” i nie zamierzają rejestrować organizacji w takim charakterze w Ministerstwie Sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej. Za brak rejestracji grozi grzywna do 500 tys. rubli (około 16,1 tys. dolarów).
Uchwalona w ubiegłym roku przez parlament Rosji specjalna ustawa stanowi, że organizacje pozarządowe (NGO), korzystające z zagranicznych grantów i uczestniczące w życiu politycznym, otrzymują status „organizacji pełniących funkcje zagranicznych agentów” oraz zostają objęte restrykcyjną kontrolą ze strony państwa. Za niepodporządkowanie się nowym przepisom takim organizacjom i ich szefom grożą wysokie kary pieniężne, a nawet więzienie.
Agora działa od 2005 roku. Otrzymuje środki finansowe tak z Rosji, jak i z zagranicy. Wśród zagranicznych partnerów stowarzyszenia jest Fundacja McArthura, Fundacja Internews i Instytut Społeczeństwa Otwartego (Fundacja Sorosa).
W przypadku Memoriału stosowne pismo wręczono członkowi zarządu stowarzyszenia Aleksandrowi Czerkasowowi. Prokuratura uznała w nim, że Memoriał jest finansowany z zagranicy i zajmuje się działalnością polityczną.
Czerkasow oświadczył, że stowarzyszenie nie zamierza rejestrować się w Ministerstwie Sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej w charakterze „zagranicznego agenta”, zamierza natomiast zaskarżyć decyzję prokuratury do sądu.
W marcu przedstawiciele prokuratury, resortu sprawiedliwości i urzędu skarbowego przeszukali biura Memoriału w Moskwie.
Memoriał jest jedną z najbardziej cenionych organizacji pozarządowych w Rosji. Stowarzyszenie m.in. walczy o ujawnienie prawdy o zbrodni katyńskiej.
Pierwszą organizacją pozarządowa, skazaną za to, że nie zarejestrowała się jako „zagraniczny agent”, jest stowarzyszenie Gołos, zajmujące się monitorowaniem wyborów wszystkich szczebli w Rosji. W ubiegłym tygodniu sąd w Moskwie wymierzył Gołosowi grzywnę 300 tys. rubli (około 9,7 tys. dolarów), a jego szefowej Lidii Szybanowej 100 tys. rubli (około 3,2 tys. dolarów). Stowarzyszenie zaprzeczyło, by przyjmowało pomoc z zagranicy po uchwaleniu kontrowersyjnej ustawy.
Za „zagranicznych agentów” prokuratura uznała już co najmniej 17 NGO w 14 regionach Federacji Rosyjskiej. Monitoring trwających od lutego masowych przeszukań w siedzibach organizacji pozarządowych prowadzi właśnie Agora. Aktywiści stowarzyszenia zaoferowali też nieodpłatną pomoc prawną kolegom z innych NGO.
MM, PAP