Szósty dzień protestu głodowego związkowca w kopalni „Bogdanka”
Wtorek, 21 stycznia 2025 (16:06)Przewodniczący Związku Zawodowego „Przeróbka”
w Lubelskim Węglu „Bogdanka” Jarosław Niemiec
od sześciu dni prowadzi protest głodowy. Sprzeciwia się podporządkowaniu kopalni Enei i likwidacji kopalni.
We wtorek poparcie dla jego postulatów wyrazili
m.in. samorządowcy z regionu.
Przewodniczący „Przeróbki” rozpoczął w czwartek
w siedzibie związku głodówkę. Powodem było wprowadzenie do porządku obrad nadzwyczajnego walnego zgromadzenia „Bogdanki” uchwały w sprawie zmiany statutu. Projekt oprotestowały cztery związki zawodowe działające w spółce – Związek Zawodowy Górników
w Polsce, NSZZ „Solidarność”, Związek Zawodowy
„Kadra” i Związek Zawodowy „Przeróbka” – według których – modyfikacja doprowadziłaby kopalnię do utraty autonomii i niezależności na rzecz grupy Enea.
Enea wycofała się ze zmiany statutu, wskazując na potrzebę dalszych analiz. Jednak Niemiec nie zrezygnował z głodówki. Oświadczył, że protestuje przeciwko „planom likwidacji naszej kopalni i brakowi poszanowania praw naszej załogi”, próbie „wrogiego podporządkowania” kopalni przez Eneę, „wykorzystania i wypompowania pieniędzy” z „Bogdanki” i działania na jej szkodę.
Oczekuje m.in. dialogu z zarządem spółki, grupą Enea, ministrami i rządem.
We wtorek w „Bogdance” podczas konferencji prasowej związki zawodowe działające w kopalni zwróciły się
z apelem do samorządowców regionu o wsparcie i pomoc w doprowadzeniu do rozmów z zarządami spółek „Bogdanki” i Enei na temat przygotowania kopalni
do transformacji energetycznej i zabezpieczenia interesów pracujących tu osób.
Starosta łęczyński Daniel Słowik powiedział PAP,
że samorządy regionu chcą współpracować ze związkowcami na rzecz obrony kopalni przed „gwałtowną transformacją”. Podkreślił, że samorządowcy są wdzięczni zarządowi Enei za wycofanie się z planowanych zmian statutu, ale jego zdaniem potrzebne są dalsze działania, aby kopalnia działała jak najdłużej.
„To jest żywicielka naszego regionu, w kopalni i spółkach kooperujących pracuje około 8 tys. ludzi. To są też wpływy podatkowe. [...] Skarb Państwa do »Bogdanki« nie dopłaca” – zaznaczył Słowik. W opinii starosty to dzięki determinacji związkowca, który podjął głodówkę, sprawa przyszłości „Bogdanki” przebiła się do mediów i opinii publicznej.
Jarosław Niemiec powiedział, że uczestnicy wtorkowej konferencji domagali się sprawiedliwej transformacji,
którą rozumieją jako zapewnienie dobrostanu pracownikom spółek węglowych, a nie likwidację. Protestującego związkowca wspierała też grupa rolników i transportowców z regionu. Niemiec swój protest nazywa obywatelskim. Zamierza go kontynuować do czasu spełnienia jego postulatów. Spodziewa się, że w kolejnych dniach dołączą do niego kolejne osoby.
Działające w kopalni organizacje związkowe rozpoczęły
we wtorek cykl masówek, czyli zebrań z załogą. Tematem spotkań jest „bieżąca sytuacja” w grupie Enea i spółce
LW „Bogdanka”. „Przedstawimy wszystkie działania,
jakie obecnie są realizowane przez stronę społeczną”
– zapowiedzieli we wspólnym zaproszeniu na zebrania przedstawiciele ZZ „Przeróbka”, ZZG w Polsce, NSZZ „Solidarność” i ZZ „Kadra”.
Więcej zobacz TUTAJ.
APW, PAP