• Środa, 4 marca 2026

    imieniny: Kazimierza, Łucji, Witosławy

BBC chwali Polskę i Ukrainę

Czwartek, 5 lipca 2012 (12:21)

BBC, która tydzień przed mistrzostwami Europy w piłkę nożną mężczyzn rozgrywanymi na stadionach w Polsce i na Ukrainie wyemitowała skandaliczny program o obu krajach, teraz chwali nas za przygotowanie i przebieg turnieju. 

"Turniej Euro został świetnie przygotowany. Polakom i Ukraińcom pozostaje tylko pękać z dumy" - napisał szef sportu w kanale BBC Phil McNulty na blogu na stronie internetowej telewizji. Dodał, że "zarówno Polska, jak i Ukraina mają prawo do świętowania, a wydarzenie, jakim było Euro 2012, obu krajom dało kredyt zaufania.

W tekście pt. "Euro 2012 udowodniona uczta na boisku i poza nim" podkreślił, że turniej rozpoczynał się z obawami o ataki na kibiców, szczególnie na tle rasowym. "Zaczynał się w atmosferze wyczekiwania na chuligańskie burdy i ataki na tle rasowym, a zakończył pięknym zwycięstwem Hiszpanów nad Włochami i imprezą do bladego świtu w centrum Kijowa" - czytamy we wpisie. 

McNulty napisał także, że "prawdziwym wstydem było to, że kibice z innych krajów wystraszyli się problemów logistycznych i znacznych cen podróży i nie wykupili wszystkich biletów na mecze w Polsce i na Ukrainie".

"To był prawdziwy wstyd. Każdy pusty żółty i niebieski fotel stanowił zaprzepaszczenie przekonania się, że oglądamy coś niezwykłego" - wyjaśnia szef kanału sportowego w BBC. 

McNulty podkreślił, że szczególnie zapadła mu w pamięci gościnność gospodarzy oraz ich wielkie zaangażowanie w doping przygotowywany na czas meczów grupowych. 

"Wiele momentów i rzeczy zapamiętam z tego Euro. Wolontariuszy w strefach kibica, zawsze gotowych i chętnych do pomocy, i zadowolonych z przychylnych komentarzy dotyczących ich miast. Bił od nich entuzjazm i determinacja, by Euro przebiegło tak sprawnie, jak to tylko możliwe" - czytamy w tekście.  

Dziennikarz podkreślił, że Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie było też ogromną szansą dla nas wszystkich, by poznać historię obu krajów.

"Wizyta w Auschwitz-Birkenau była czymś, co pozostawi wieczne wrażenie na nas wszystkich, którzy uczystniczyliśmy w tej niezapomnianej podróży" - napisał.


Ogromne wrażenie na tym brytyjskim dziennikarzu wywarli też polscy kibice wierzący w swoją kadrę i przeżywający jej wszystkie mecze.

"To było tuż przed meczem Polska - Czechy. Jesteśmy w barze. Kibice ubrani na biało-czerwono. Wszyscy poruszeni, niektórzy ze łzami w oczach odśpiewują hymn. Bije od nich pasja i narodowa duma zarażająca wszystkich wokół swoją siłą" - wyjaśnia.

McNulty dobrze wspomina także drugich organizatorów turnieju. Przytacza w swoim tekście sytuacje po meczu Ukraina - Anglia, kiedy sędzia nie uznał gospodarzom bramki, przez co Ukraińcy odpadli z turnieju.

"Niezapomniana przez długi czas będzie reakcja samych ukraińskich kibiców po meczu z Anglią, w którym przecież strzelili nieuznanego gola i odpadli z turnieju. Mimo to Anglików potraktowano z szacunkiem, uśmiechem, gracją i serdecznością, a wszystko to w cieniu pięknej i nowoczesnej Donbas Areny" - wspomina.

Dziennikarz ocenił także Euro 2012 pod kątem sportowym. Stwierdził, że w czasie turnieju jakość prezentowanego footbolu wyraźnie wskazała "bezsens propozycji zwiększenia do 24 krajów uczestniczących w Euro 2016". W dalszej części tekstu McNulty ocenia wybrane drużyny i niektórych piłkarzy. 

Brytyjski dziennikarz kończy swój wpis słowami: "Polacy i Ukraińcy zasłużyli na taki finał. To cudowni ludzie, którzy wspaniale przygotowali turniej zakończony triumfem prawdopodobnie najwspanialszej drużyny w historii tej dyscypliny". 

Teskt McNulty'ego jest całkowitym zaprzeczeniem wyemitowanego w BBC filmu dokumentalnego pt. "Stadiony nienawiści", który zaprezentował oba kraje gospodarzy Euro 2012 jako państwa wrogie innym nacjom, antysemickie i rasistowskie. Po emisji dokumentu na BBC spłynęła fala krytyki. Przed wyjazdem do Polski i na Ukrainę ostrzegał legendarny piłkarz reprezentacji Anglii Sol Campbell, który "radził" rodakom-kibicom, by zrezygnowali z mistrzostw. "Jeśli się na to zdecydujecie, możecie wrócić do domu w trumnie" - stwierdził cytowany przez dziennik "The Sun" były piłkarz m.in. Tottenhamu i Arsenalu Londyn.

Izabela Kozłowska