Kandydat na prezydenta zwrócił się do przewoźników
Piątek, 10 stycznia 2025 (12:29)Kandydat na prezydenta popierany przez PiS dr Karol Nawrocki zadeklarował w piątek, że jako prezydent wsłucha się w głos polskiej branży transportowej. Zaapelował do przewoźników, aby wstrzymali się z protestem do czasu jego wyboru na prezydenta.
Dr Karol Nawrocki odwiedził w piątek w Siedlcach firmę transportową. Podczas spotkania z prezesem i pracownikami firmy mówił o problemach branży transportowej, m.in. o turbulencjach wywołanych przez pandemię i wojnę na Ukrainie oraz unijnym pakiecie mobilności, który nakładał na przewoźników wymóg wymiany tachografów na inteligentne do końca 2024 roku.
Dr Karol Nawrocki wskazał, że inne państwa unijne rekompensowały zakup tachografów transportowcom, jednak nie Polska.
Dodał, że problemem branży transportowej jest też nieuczciwa konkurencja ze strony przewoźników z Ukrainy. „Problemem jest porozumienie UE z Ukrainą. Wiemy, że ukraińscy transportowcy nie podlegają restrykcjom unijnym w takim stopniu, jak nasi transportowcy” – zaznaczył kandydat.
Jak powiedział, małe i średnie przedsiębiorstwa z branży czekają na pomoc państwa, a „emocje sięgają zenitu”. Zauważył, że w grudniu przewoźnicy planowali protest, który „z poczucia ich odpowiedzialności jednak się nie odbył”. Zaapelował do branży transportowej, aby „z protestem wytrzymała do 18 maja, a być może do 1 czerwca”. Są to terminy I i II tury wyborów prezydenckich.
„Jako obywatelski kandydat na prezydenta, a po 18 maja lub po 1 czerwca prezydent RP wsłucham się w głos polskiej branży transportowej, która jest nerwem polskiej gospodarki, która powinna być doceniana. Będę dążył do liberalizacji pakietu mobilności i dania naszym transportowcom wszystkich narzędzi, które pozwolą im wrócić do roli lidera w UE” – zadeklarował dr Karol Nawrocki.
APW, PAP