Nie tracą wiary i nadziei
Wtorek, 7 stycznia 2025 (13:42)W jednym z najuboższych regionów świata, diecezji Malakal w Sudanie Południowym, przebywał w czasie Bożego Narodzenia nuncjusz apostolski w tym kraju arcybiskup Séamus Patrick Horgan. Wśród dramatów miejscowej ludności dostrzegł silną wiarę. „Ludzie przeżywają dramaty rozdzierające serce, ale także świadczą o wierze, wytrwałości i zaufaniu pomimo tragedii” – powiedział nuncjusz.
Ksiądz abp Séamus Patrick Horgan przebywał w diecezji Malakal na północy Sudanu Południowego od 23 do
27 grudnia. To region graniczący z Sudanem, zaliczany
do najuboższych na świecie, zniszczony przez wojnę domową zakończoną w 2020 roku, a obecnie stojący
przed wyzwaniem przybywania setek tysięcy uchodźców
z Sudanu uciekających przed konfliktami w tym kraju.
Dołączają oni do dziesiątek tysięcy przesiedleńców, którzy od lat tam już mieszkają w bardzo trudnych warunkach,
a dodatkowo to region często nawiedzany niszczycielskimi powodziami.
„Jest to miejsce, które cierpi z powodu tragedii rozgrywającej się w Sudanie. Dlatego natychmiast przyjąłem zaproszenie biskupa [Stephena Nyodho Adora Majwoka – red.] również po to, aby przybliżyć postać Franciszka” – powiedział Vatican News ks. abp Horgan.
W trakcie pobytu nuncjusz uczestniczył w bożonarodzeniowej Mszy Świętej odprawionej w kaplicy obozu dla uchodźców położonego pięć kilometrów
od miasta zarządzanego przez Organizację Narodów Zjednoczonych, a następnie udał się na uroczystość do katedry w Malakal. Mocno wybrzmiało przesłanie proroka Izajasza, które mówi o odbudowie miasta Jerozolimy, niosące nadzieję na odbudowę Malakal.
Aktywnie działa tam lokalny Kościół, zwłaszcza Caritas prowadzona przez włoską siostrę Elenę Balatti. Wielu misjonarzy nawet w okresie wojny pozostało na swoich stanowiskach i nadal tam są. Ich praca – obok działań ONZ – stanowi ogromne wsparcie dla ludności, zwłaszcza
w zakresie pomocy żywnościowej.
Zaangażowanie zakonników i zakonnic, misjonarzy
i misjonarek wyraża się także w prowadzeniu szkół.
Według nuncjusza mieszkańcy Sudanu Południowego, najmłodszego narodu na świecie, wykazują się wielką wytrzymałością i odpornością, pomimo wielu lat prób. Podczas uroczystości są przepełnieni duchem radości, pomimo doświadczania bardzo poważnego kryzysu gospodarczego, wyczerpania wojną w Sudanie, która wstrzymała eksport ropy naftowej. Ludzie w regionie Malakal nie mają pieniędzy, nie mają dochodów, mają natomiast wielką wiarę, która jest widoczna zwłaszcza
w takich chwilach jak Boże Narodzenie.
Świat, zajęty innymi konfliktami, nie zwraca dziś uwagi
na Sudan Południowy, stąd istotne jest znaczenie wysiłków lokalnego Kościoła, w tym przypadku diecezji Malakal.