Lasy dobrem narodowym
Wtorek, 7 stycznia 2025 (11:30)Obywatelski kandydat na prezydenta, prezes IPN dr Karol Nawrocki zapewnił podczas wizyty w tartaku pod Gostyninem na Mazowszu, że nigdy nie zgodzi się, aby zmieniać strukturę Lasów Państwowych, a także na ich prywatyzację.
Doktor Karol Nawrocki, który we wtorek odwiedził rodzinne przedsiębiorstwo Tartak Halama w miejscowości Leśniewice niedaleko Gostynina, przypomniał, że 30 proc. powierzchni naszego kraju to lasy, które „są wielkim zasobem wszystkich Polaków”. Wspomniał, że rodzime zakłady stolarskie zatrudniają tysiące pracowników, natomiast
w Lasach Państwowych pracuje 25 tys. osób.
„Chciałbym jasno powiedzieć, że jako przyszły prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nigdy nie zgodzę się na to, aby zmieniać strukturę Lasów Państwowych” – oświadczył podczas konferencji prasowej dr Nawrocki. Zaznaczył,
że instytucja ta ma już ponadstuletnie doświadczenie.
Zadeklarował też, że nie zgodzi się „na wszystkie tendencje dążące do tego, aby sprywatyzować Lasy Państwowe”.
Prezes IPN podkreślił, że patrzy na polskie lasy jak na dobro narodowe, które powinno być otoczone szczególną opieką. „Lasy Państwowe i surowiec drzewny uruchamiają krwiobieg także wielu przedsiębiorstw, które budują polskie PKB” – dodał.
Obywatelski kandydat na prezydenta dziękował właścicielom tartaku za prowadzenie działalności od ponad 20 lat, podkreślając, że problemem tego rodzinnego zakładu są obecnie m.in. ceny energii. Wspominając, że właściciele pochodzą z Podhala i z Gorców, zwrócił uwagę na wyeksponowane symbole żołnierzy podziemia antykomunistycznego. „Bardzo się cieszę, jestem nawet głęboko wzruszony tym, że w tej działalności, w tym przedsiębiorstwie jest też czas na to, aby pielęgnować polską pamięć narodową” – powiedział.
Dopytywany o pomoc dla powodzian w południowo-
-zachodniej Polsce, dr Nawrocki podkreślił, że był na terenach, które zostały tam dotknięte przez żywioł.
„Z tego, co mówią powodzianie, ta pomoc nie dociera
do wszystkich, nie dotarła ta pomoc na czas” – dodał. Zaznaczył, że ponieważ powodzie w naszym kraju zdarzały się i będą się niestety zdarzać, „do tego problemu trzeba podejść w sposób długofalowy” i zająć się strategią bezpieczeństwa ekonomicznego państwa polskiego, np. poprzez wydzielenie specjalnego budżetu celowego.