Rolnicy: Będziemy walczyć do końca
Piątek, 3 stycznia 2025 (17:23)„Mercosur = upadek polskiego rolnictwa”, „Dość absurdów unijnej polityki rolno-klimatycznej” oraz „Zielony (nie)Ład” – pod takimi hasłami rolnicy zaprotestowali w piątek w Warszawie przeciwko polityce rolnej UE. Delegacja rolników została wpuszczona do Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej.
Protest został zorganizowany pod hasłem 5 x STOP! Rolnicy sprzeciwiają się umowie handlowej UE
z Mercosurem, czyli krajami Ameryki Południowej,
która – według protestujących – sprawi, że europejski rynek zostanie zalany tanimi i „być może szkodliwymi” produktami z Brazylii czy Argentyny. Są też przeciwni Zielonemu Ładowi, importowi z Ukrainy, „niszczeniu polskich lasów i łowiectwa” oraz „wygaszaniu polskiej gospodarki”.
Rolnicy trzymali banery z napisami: „Mercosur = upadek polskiego rolnictwa”, „Precz z Zielonym Ładem zbrodniczym dla Polski układem”, „Dość absurdów unijnej polityki rolno-klimatycznej”, „Zielony (nie)Ład”, „Zielony ład = ekoterroryzm”, „Przepraszamy za utrudnienia, mamy Zielony Ład do obalenia”, „Polexit” oraz „Ustawa łańcuchowa = upadek polskiej hodowli”.
Na proteście pojawił się m.in. wspierany przez PiS kandydat na prezydenta dr Karol Nawrocki. „Dzisiaj tutaj jest miejsce każdego kandydata na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który myśli po polsku. Tu są rolnicy, którzy są zaniepokojeni tym, co dzieje się dzisiaj
w Polsce – z jednej strony »zielonym szaleństwem«
i Zielonym Ładem, z drugiej strony nadchodzącą umową Mercosur, która bije w polskiego rolnika” – podkreślił
dr Karol Nawrocki.
Ocenił, że na manifestacji przeciw umowie handlowej UE
z Mercosurem wyrażana jest racja stanu polskiego rolnictwa.
Obecny na manifestacji dr Karol Nawrocki powiedział,
że dziwi go brak obecności kandydata KO, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.
Doktor Karol Nawrocki ocenił, że polską racją stanu jest, aby podejmować wszystkie zobowiązania międzynarodowe, biorąc jednocześnie pod uwagę „życie i działalność polskiej gospodarki i polskiego rolnika”.
„Nie można wprowadzać w Polsce regulacji UE, odnoszących się choćby do ekoterroru, które niszczą polską gospodarkę społeczną, a więc ten konstytucyjny aspekt naszej gospodarki” – dodał.
„Racja państwa polskiego odnosi się też do tego, że nie można podpisywać porozumień, które zagrażają polskim konsumentom i polskim rolnikom. Dzisiaj racja stanu polskiego rolnictwa wyrażana jest właśnie w tym miejscu” – oświadczył dr Karol Nawrocki.
Zapowiedział też, że jako przyszły prezydent chce być rzecznikiem polskiego rolnika.
Pytany o priorytety rozpoczętej 1 stycznia polskiej prezydencji w Radzie UE, odparł, że nie powinna być to prezydencja „bez wykorzystywania potencjałów, bez stawiania na agendzie międzynarodowej spraw Polaków”. „Polska prezydencja w UE powinna być szansą do zajęcia się sprawą Polski i Polaków, a nic nie wskazuje, że tak się stanie” – zaakcentował.
Przemawiający przed siedzibą KE powtarzali, że umowa
z Mercosurem nie może być ratyfikowana, i twierdzili, że kraje UE zostaną wkrótce zalane towarami z Ukrainy. „Nasi dziadowie i ojcowie myśleli, że obalili komunę, ale komuna w Brukseli ma się dobrze i zabiera nam wolność” – mówił Marcin Wroński z Samoobrony. Według niego ukraińska kukurydza wypiera już polską kukurydzę w Niemczech,
a ukraińskie zboże wjeżdża do Polski przez Węgry. „Fundusze chcą przejmować naszą ziemię – albo będziemy gospodarzami, albo parobkami” – mówił Wroński.
Z kolei występujący w imieniu biorących udział w proteście myśliwych określali Zielony Ład mianem ideologii, która niszczy polską przyrodę. „Ludzie z dużych miast chcą nam układać życie, a my tego nie chcemy, sami najlepiej dbamy o dobrostan zwierząt” – mówił jeden z przemawiających. Inny reprezentant środowiska myśliwych, Dariusz Woźniak, pytał: „kto finansuje organizacje pozarządowe, które działają na szkodę rolników, leśników i myśliwych?”. „Będziemy walczyć wszyscy razem ramię w ramię do końca” – zapowiedział.
Jeden z uczestników protestu powiedział, że z powodu nieobecności Ursuli von der Leyen w Warszawie delegacja rolników zaproponowała spotkanie z przewodniczącą Komisji Europejskiej w innym terminie, ale nie otrzymała odpowiedzi.
Więcej zobacz w galerii zdjęć TUTAJ.
APW, PAP