• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Uprowadzeni biskupi wciąż w rękach porywaczy

Poniedziałek, 29 kwietnia 2013 (10:03)

Wciąż nieznany jest los dwóch prawosławnych metropolitów syryjskiego miasta Aleppo: księży arcybiskupów Gregoriosa Ibrahima i Boulosa Yazigiego, którzy zostali uprowadzeni w poniedziałek, 22 kwietnia br., w Syrii. Nie wiadomo, kto stoi za ich porwaniem i kiedy odzyskają wolność.


Tymczasem znane są kolejne szczegóły napadu. Jak informuje Radio Watykańskie, kierowca, który został zabity przez porywaczy, okazał się prawosławnym diakonem. Był zaufanym człowiekiem metropolity greckoprawosławnego. Razem z nim jechał na granicę z Turcją, by zabrać stamtąd syryjskoprawosławnego metropolitę, który po trzech miesiącach nieobecności w Syrii i nieudanej próbie przekroczenia granicy starał się wrócić do kraju. Tureccy księża potwierdzają, że dostali wiadomość, iż obu hierarchom udało się spotkać. Gdy wyjechali na drogę do Aleppo, słuch po nich zaginął.

Długi czas, który minął od porwania, sprawia, iż rosną obawy, że obaj biskupi mogą już nie żyć. Na całym świecie trwają modlitwy o ich uwolnienie. Zanoszone były one szczególnie wczoraj, kiedy to prawosławni obchodzili Niedzielę Palmową.

W związku z uprowadzeniem biskupów Stolica Apostolska wyraziła swoje poważne zaniepokojenie. Jednocześnie Watykan domaga się podjęcia skutecznych działań na rzecz położenia kresu dramatowi narodu syryjskiego i zapewnienia mu realnych nadziei na pokój i pojednanie.

„Papież Franciszek śledzi niezwykle bacznie te wydarzenia, modląc się o ocalenie i uwolnienie dwóch uprowadzonych biskupów, a także aby przy zaangażowaniu wszystkich naród syryjski mógł w końcu dostrzec skuteczne działania na rzecz położenia kresu dramatowi humanitarnemu i pojawienie się na horyzoncie realnych nadziei na pokój i pojednanie” – napisano w komunikacie Stolicy Apostolskiej.

MM