Kto za to odpowie?
Piątek, 27 grudnia 2024 (20:24)W związku z przeszukaniem przez policję klasztoru Dominikanów w Lublinie zakon oczekuje od osób odpowiedzialnych za podjęte decyzje wyjaśnień. Nie zgadzamy się na traktowanie nas jako narzędzia do prowadzenia sporów międzypartyjnych – oświadczył o. Szymon Popławski OP.
19 grudnia doszło do przeszukania przez policję klasztoru Dominikanów w Lublinie. Z doniesień medialnych wynika, że akcja była powiązana ze sprawą dr. Marcina Romanowskiego.
W piątek PAP otrzymała oświadczenie, które wydał socjusz prowincjała dominikanów, o. Łukasza Wiśniewskiego OP – o. Szymon Popławski OP.
„Polska Prowincja Dominikanów dołoży wszelkich starań, aby na drodze sprawiedliwości wyjaśnić to bolesne i niezrozumiałe dla nas zdarzenie” – zaznaczył.
„Oczekujemy od osób odpowiedzialnych za podjęte decyzje wyjaśnienia wszystkich wątpliwości” – oświadczył o. Popławski.
Żaden z braci dominikanów w Lublinie nie zna pana Marcina Romanowskiego, nie był on też naszym gościem – powiedział PAP przeor klasztoru Dominikanów w Lublinie o. Arnold Pawlina.
„To zaskakujące, że uznano, że pan Romanowski jest w naszym klasztorze. Żaden z nas, żaden z braci, którzy mieszkają w klasztorze w Lublinie, nie zna osobiście pana Marcina Romanowskiego. On nie był gościem klasztoru, nie zatrzymywał się w naszym klasztorze” – powiedział PAP przeor klasztoru Dominikanów w Lublinie o. Arnold Pawlina.
Podkreślił, że o tym, kto się w klasztorze zatrzymuje, wiedzą właściwie wszyscy bracia, którzy tutaj mieszkają, i on jako przeor też musiałby o takiej wizycie być poinformowany.
Dziś także sam Marcin Romanowski poinformował na portalu X, że w ramach interwencji poselskiej skierował do premiera Donalda Tuska pismo „z żądaniem podjęcia natychmiastowych działań mających na celu wyjaśnienie sprawy oraz zapewnienie jej transparentności”.
JG, PAP