• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Donald Trump chce zakończenia „szaleństwa osób transpłciowych”

Czwartek, 26 grudnia 2024 (11:08)

Prezydent elekt Stanów Zjednoczonych Donald Trump w przemówieniu w niedzielę 22 grudnia obiecał podpisać rozporządzenia wykonawcze w celu zakończenia operacji transpłciowych u dzieci i promowania ideologii płci w szkołach i w wojsku oraz uniemożliwienia biologicznym mężczyznom uprawiania sportów kobiecych.

„Jednym pociągnięciem mojego pióra pierwszego dnia zamierzamy powstrzymać szaleństwo osób transpłciowych” – zapowiedział przyszły szef państwa w Phoenix. I dodał: „Pod rządami Trumpa oficjalną polityką rządu Stanów Zjednoczonych będą tylko dwie płcie: męska i żeńska […] Nie brzmi to zbyt skomplikowanie, prawda?”.

Komentując te słowa, dyrektor Katolickiego Centrum Bioetyki Joseph Meaney powiedział: „Miło jest usłyszeć, że prezydent elekt zobowiązał się, że płcie męska i żeńska będą jedynymi uznawanymi przez rząd federalny USA […]. Odwróci to radykalny program, który administracja Joe Bidena próbowała wdrożyć na rzecz ideologii transpłciowej”.

Wspomniane przemówienie Donalda Trumpa jest echem jego obietnic podczas kampanii prezydenckiej w mijającym roku. Wypowiedzi te sugerują natychmiastowe zmiany w polityce federalnej, gdy zostanie zaprzysiężony jako głowa państwa 20 stycznia 2025 r.

Przyszły prezydent zapowiedział również: „Będziemy trzymać mężczyzn z dala od sportów kobiecych”, nawiązując do możliwości dopuszczania w prawie połowie kraju biologicznych mężczyzn i chłopców do gry w sportach kobiecych i dziewczęcych. Donald Trump oznajmił również, że usunie transpłciowość „z naszych szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich” oraz „z wojska”. Pod rządami Bidena Departament Obrony korzystał z programów finansowanych przez podatników, aby opłacać zmianę płci pracownikom wojska i ich rodzinom. Już podczas pierwszej swojej kadencji (2017-2021) Donald Trump zabronił wojsku zezwalania większości osób z dysforią płciową na służbę w wojsku, powołując się na obawy o zdrowie psychiczne i gotowość bojową.

Prezydent elekt oświadczył ponadto, że jego dekrety z pierwszego dnia urzędowania będą obejmować zakończenie „okaleczania seksualnego dzieci” w Stanach Zjednoczonych, co odnosi się do operacji transpłciowych przeprowadzanych na dzieciach w 24 stanach. Są to nieodwracalne zabiegi obejmujące operacje narządów płciowych, aby wyglądały bardziej jak genitalia płci przeciwnej, operacje klatki piersiowej w celu usunięcia zdrowych piersi dziewczynek lub wszczepienia protez piersi chłopcom i inne operacje estetyczne.

Według raportu lekarskiej organizacji „Do No Harm” (Nie czyń szkody) w latach 2019-2023 co najmniej 5 747 dzieci przeszło operacje transpłciowe. Liczba ta opiera się na publicznie dostępnych danych, ale naukowcy uważają, że jest ona prawdopodobnie znacznie wyższa. 

Theresa Farnan, katoliczka i współautorka Projektu Osoba i Tożsamość w Centrum Etyki i Polityki Publicznej, powiedziała agencji CNA, że wypowiedzi Donalda Trumpa „odzwierciedlają nastrój w kraju, w którym rodzice intuicyjnie wiedzą, że interwencje medyczne związane ze zmianą płci są szkodliwe”. I dodała: „Dobrze jest widzieć, że przywódcy polityczni są w końcu na tyle odważni, by reprezentować zdrowy rozsądek zdecydowanej większości rodziców”.

Farnan przypomniała ponadto, iż katoliccy biskupi amerykańscy konsekwentnie nauczają, że te operacje i inne procedury transpłciowe są „z samej swej istoty” nieetyczne, a nie tylko wtedy, gdy są przeprowadzane na nieletnich, „ponieważ zmieniają naturalny porządek i nieodwracalną naturę ciała”.

Działaczka zapowiedziała, że „jako katolicy będziemy traktować wszelkie rozporządzenia wykonawcze wydawane przez administrację Trumpa, zakazujące zmiany płci przez nieletnich, jako dobry początek, uznając jednocześnie, że nasza praca nie jest skończona, a ochrona przed wykorzystywaniem lekarskim i medykalizowanym samookaleczeniem powinna zostać rozszerzona na wszystkie bezbronne osoby, nie tylko nieletnich”.

APW, KAI