• Środa, 15 kwietnia 2026

    imieniny: Anastazji, Wacławy

Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą

Środa, 25 grudnia 2024 (19:38)

Homilia ks. bp. Ignacego Deca wygłoszona podczas Pasterki w katedrze świdnickiej

Wstęp

Drodzy Bracia w powołaniu kapłańskim na czele
z Księdzem Proboszczem Marcinem, proboszczem parafii katedralnej; Czcigodne Siostry Zakonne; Drodzy Bracia
i Siostry; Mieszkańcy Świdnicy i Goście przybyli dzisiaj do naszej katedry. Christus natus est nobis, Venite adoremus! Chrystus nam się narodził. Przychodźcie, adorujmy!

 

1. Najważniejsze narodziny w dziejach świata

Jesteśmy w środku grudniowej nocy Bożego Narodzenia. Osiem i pół godziny dzieli nas od zachodu słońca, zaś do wschodu słońca nadchodzącego dnia mamy także prawie osiem godzin. Jesteśmy po wieczerzy wigilijnej. Nie położyliśmy się dzisiaj na nocny spoczynek o normalnej porze, ale przyszliśmy do świątyni, by świętować najważniejsze narodziny na ziemi, narodziny w ludzkim ciele odwiecznego Syna Bożego. Tyleż było już na ziemi ludzkich narodzin, a te są najważniejsze, najbardziej zapamiętane i czczone na wszystkich kontynentach świata. W skali światowej – to Jezus zdobył sobie najwięcej miejsca w ludzkich sercach. Ponad dwadzieścia wieków minęło od tych narodzin, to właśnie On, i nie kto inny, pozostaje ciągle centralną postacią świata.

To od Jego narodzin miliardy ludzi liczą czas. To z Jego powodu miliony ludzi minionych dwóch tysiącleci zmieniły swoje życie. Ze względu na Niego i Jego naukę odrzuciły nienawiść, zemstę, okrucieństwo. Miliony potrafiły wybaczyć największe krzywdy swoim prześladowcom, miliony ludzi poszły tą drogą, którą wskazał – drogą prawdy, drogą miłości, życzliwości, pokory i ofiary. To On dokonał największej i jedynie sensownej rewolucji w historii ludzkości. Dokonał rewolucji duchowej, takiej rewolucji, w której nie przelewa się cudzej krwi, a tylko krew własną.  A stało się to wszystko dlatego, bo nie był tylko wyjątkowym człowiekiem, ale Bogiem-Człowiekiem. Pozostał ciągle żywy w ludzkiej historii: w Eucharystii,
w Słowie Bożym, w założonym przez siebie Kościele.

W tę świętą noc patrzymy na Jego narodzenie. Były to narodziny ubogie, prawie niezauważone przez ówczesny świat, narodziny nie w pałacu, nie na dywanach, nie w izbie porodowej, nawet nie w ludzkiej chacie, ale w ubogiej stajence, wśród zwierząt: „Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2,7 ) – jak zwiastuje nam odczytana Ewangelia. Tym ubogim narodzeniem Jezus już zapowiadał, że przyszedł na świat
w szczególności dla biednych, odrzuconych, dla tych, którzy się źle mają, którzy są na marginesie społecznym. Liturgia Mszy św. o północy ukazuje nam te narodziny Jezusa jako zjawienie się światła na ziemi, światłości, która ludzi oświeca i ogrzewa.

2. Światło, które przynosi radość i pokój

Słyszeliśmy przed chwilą słowa proroka Izajasza: „Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków zabłysło światło” (Iz 9,1). Ciemność była zawsze wrogiem poznania i miłości. Najlepsze oczy bez światła niczego nie zobaczą, niczego nie rozpoznają. Ciemności wykorzystują źli ludzie do popełniania niecnych czynów. Jezus przychodzący na świat staje się dla tego świata szczególną światłością, światłością, która pozwala poznać prawdziwego Boga, światłością, która odsłania także tajemnicę człowieka, tajemnicę naszego powołania i ostatecznego, wiecznego przeznaczenia.

W noc Bożego Narodzenia jest nam powiedziane, że to światło zjawione w Betlejem przynosi na ziemię dwa wielkie dary: radość i pokój: „Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa...”  (Iz 9,2) – mówił prorok Izajasz. Nieco dalej ukazał motyw tej radości: „Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany” (Iz 9,5 ). Do radości wzywał przy narodzeniu Jezusa anioł Pański: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu; dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan”
(Łk 2,10-11). Ta wkraczająca na ziemię światłość przynosi także dar pokoju. Już prorok nazwał Jezusa Księciem Pokoju, zaś pasterze przy narodzeniu usłyszeli anielskie słowa uwielbienia: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał” (Łk 2,14). Zważmy, że tylko ci otrzymują prawdziwy pokój od Chrystusa, którzy wychwalają Boga.  

3. Światło, które wzywa do przemiany

Boże Narodzenie zwiastuje nam radość i pokój. Ta radość
i pokój winny się w nas odradzać w każde święta, szczególnie w noc Bożego Narodzenia. Śpiewajmy ochoczo nasze kolędy. Niech one pomnażają naszą radość:
„W dzień Bożego narodzenia radość wszelkiego stworzenia”; „Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły,  wyśpiewują chwałę Bogu żywioły; radość ludzi wszędzie słynie...”. Niech z tą bożonarodzeniową  radością przybywa nam wewnętrznego pokoju, którego tak bardzo nam potrzeba. Ciągle bowiem doświadczamy zła i to zło nas niekiedy martwi i przeraża. Nad światem ciągle pojawiają się nowe straszydła, które powodują niepokój. Jezus nowo narodzony przynosi nam pokój i napełnia nas nadzieją
i miłością.

Módlmy się podczas tej  Eucharystii, aby Jezus przemienił nas w nowych, miłujących się ludzi. Prośmy, aby dzisiejsze narody, które oddaliły się od Niego, rozpoznały w Nim Zbawiciela świata, abyśmy – według dzisiejszych słów św. Pawła – „wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych, rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie” (Tt 2,12). W rozpoczynającym się Roku Jubileuszowym prośmy o nadzieję na zwycięstwo prawdy nad kłamstwem, dobra nad złem, sprawiedliwości nad niesprawiedliwością, wolności nad zniewoleniem.   

Zakończenie

Życzmy sobie, byśmy przy żłóbku betlejemskim odbudowali w sobie radość i pokój, byśmy odbudowali także nadzieję, że przy Bożej pomocy wytrwamy, przetrzymamy ten trudny czas, w którym znalazła się nasza Ojczyzna i nasz Naród. Śpiewajmy z wiarą, nadzieją i miłością słowa naszej kolędy: „Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą! W dobrych radach,
w dobrym bycie, wspieraj jej siłę swą siłą. Dom nasz
i majętność całą, i wszystkie wioski z miastami. A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami”. Amen.

Ks. bp Ignacy Dec, not. Marek Zygmunt