• Środa, 15 kwietnia 2026

    imieniny: Anastazji, Wacławy

Ewangelia

Niedziela, 22 grudnia 2024 (08:11)

Łk 1,39-45

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.

Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała:

„Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana”.

 


 

Rozważanie

Spotkanie

Obie wiedziały, że życie, które noszą pod sercem, poczęło się w sposób przekraczający ludzkie możliwości. Miriam i Elżbieta wiedziały, iż dokonało się to mocą samego Boga i że jest częścią Jego zamysłu. Akceptowały go w pełni, dlatego też spotkanie w Ain-Karim dokonało się przede wszystkim na płaszczyźnie wiary. To ona otworzyła wcześniej obie kobiety na działanie Ducha Świętego. Pozwoliła wypowiedzieć Elżbiecie proroctwo. Wiara poruszyła jej serce i umysł, pozwoliła odczytać czas realizacji Bożych obietnic. Uwielbić „Matkę Pana”.

Czwarta niedziela Adwentu, poprzedzająca bezpośrednio Boże Narodzenie, precyzyjnie „ustawia” nas w perspektywie wydarzeń, które wkrótce będziemy przeżywali. Liturgia Kościoła konsekwentnie prowadzi ku temu, co stanowi sedno najbliższych dni: najpierw i przede wszystkim spotkania z Nowonarodzonym! Można bowiem wzorowo przygotować dom, zastawić suto stół, ubrać choinkę – poddać się całkowicie „świętowaniu”, ale nie doświadczyć „błogosławionego poruszenia”, o którym opowiada dziś św. Łukasz. Przejść obojętnie wobec spełnienia się obietnicy.

Domyka się czas Adwentu. Mówiąc o nim, niekiedy zapominamy, że jest to okres rozpoczynający rok liturgiczny, traktowany jako całość. Stanowi zatem swego rodzaju fundament, „podglebie” wydarzeń, które w trakcie jego trwania się pojawią, a które poprzez liturgię będą się aktualizować w naszym życiu. Można powiedzieć, że Adwent (w tym spotkanie w Ain-Karim) jest szczególną katechezą katechumenalną – pokazuje, co jest kluczowe w uniwersalnym doświadczeniu wiary. Kiedy przygotowywano katechumenów do chrztu, najważniejszym zadaniem było to, aby doprowadzić ich do głębokiego, osobistego spotkania z Jezusem. Takiego, które wszystko zmienia w życiu, radykalnie i bezpowrotnie. Którego konsekwencją są kolejne wybory życiowe, odniesienia moralne, trwanie we wspólnocie Kościoła, życie sakramentalne. Można bowiem przeżyć całe życie, deklarować formalnie swoje chrześcijaństwo, a do Chrystusa nawet się nie zbliżyć. Żyć w „bezpiecznym” dystansie. Słuchać, a jednocześnie nie usłyszeć Jego głosu.

Ks. Paweł Siedlanowski