Dramat współczesnego świata - sieroty emigracji
Niedziela, 28 kwietnia 2013 (07:33)Emigracja zarobkowa niesie ze sobą powszechne już zjawisko eurosierot czy – jak pisze tygodnik Avvenire – białych sierot. Badania prowadzone w 25 państwach z inicjatywy Komisji Europejskiej wskazują, że jest ponad 500 tys. eurosierot.
Pogłębiające się bezrobocie, brak polityki prorodzinnej, aktywnego wspierania młodych ludzi wkraczających w samodzielne życie, wysokie podatki oraz utrudnienia dla przedsiębiorców to tylko niektóre z powodów dla których młodzi ludzie postanawiają wyjechać za granicę w poszukiwaniu pracy, pozostawiając dzieci w kraju.
Tygodnik katolicki „Avvenire”, zjawisku temu nadje nazwę „białe sieroty” (ang. left behind). Mimo że istnieją różne terminy, to opisują one smutą rzeczywistość: „opuszczenia, tymczasowego czasem dłuższego, dzieci, które są pozostawiane pod opieką krewnych, przyjaciół podczas gdy ich rodzice emigrują za granicę w poszukiwaniu pracy” – definiuje to zjawisko „Avvenire”.
Ostatnie badania prowadzone w 25 państwach z inicjatywy Komisji Europejskiej wskazują, że aż 500 tys. dzieci jest pozostawianych przez rodziców w państwach ojczystych, wszystkie w Europie Wschodniej: Rumunii, Polsce, Republikach Bałtyckich.
Problem jest powszechny dlatego też dyskutowano o nim podczas okrągłego stołu „Left Behind″ zorganizowanego w Brukseli przez Fundację Drzewo Życia, we współpracy z Unią Europejską, Alternatywą Społeczną i EuroChild. Wzięli w niej udział m.in. Roberta Angelilli, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, Margaret Tuite z Departamentu Sprawiedliwości Komisji Europejskiej. Monitorowanie tego problemu, zwrócenie na niego uwagi instytucji europejskich, to tematy jakie podjęli prelegenci okrągłego stołu.
Jak informuje „Avvenire″, wyjazd rodziców, a w szczególności matek, wpływa na różne poziomy rozwoju psychologicznego i socjologicznego dzieci, powodując negatywne konsekwencje, które wyrażają się słabszych wynikach w nauce, wzroście przestępczości młodzieży, w agresywnych zachowaniach, przemocy i spożywaniau alkoholu przez nieletnich.
Badania Komisji Europejskiej potwierdzają te dane, większości dzieci, których rodzice wyjechali za granicę standard życia się poprawił. Ale ten aspekt czysto materialny nie zawsze jest pozytywny. Marzia Tiberti, wolontariuszka Caritas w małej wiejskiej miejscowości w Mołdawii, szczególnie naznaczonej przez emigrację, zwraca uwagę na ryzyko wynikające z prób emocjonalnej rekompensaty dzieciom nieobecności rodziców.
– Dzieci identyfikują jedynie rodziców z prezentami, także one stają się ofiarami logiki konsumpcjonizmu, spowodowanego brakiem więzi emocjonalnych – mówi Tiberti, którą cytuje „Avvenire″.
Kryzys ekonomiczny pogłębił problemy. Badania Unicef mówią o 25 mln dzieci narażonych na ubóstwo i wykluczenie społeczne z powodu wzrostu wskaźnika bezrobocia rodziców. „Warunki, wciąż pogarszają się z powodu ciągłego spadku wydatków w sektorze społecznym i wprowadzane oszczędności. To właśnie dzieci cierpią najbardziej z powodu spadku standardu życia w Europie″ – pisze „Avvenire″.
MM