• Środa, 8 kwietnia 2026

    imieniny: Maksyma, Seweryna, Waltera

Polskości są trzy ostoje: Kościół, rodzina, szkoła

Sobota, 27 kwietnia 2013 (21:52)

Sytuacji Polaków żyjących na Kresach poświęcony był trzeci dzień XVII Forum Polonijnego odbywającego się w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

 

Uczestnicy Forum tradycyjnie dzień rozpoczęli od uroczystej Eucharystii. Homilię wygłosił ks. bp Andrzej Dzięga. Duszpasterz szczecińsko-kamieński podkreślił, jak  ważne jest dla wszystkich wierzących zjednoczenie z Jezusem, który jest Drogą Prawdą i Życiem.

- Przyjąć Chrystusa to przyjąć miłość. Przyjąć miłość, to stanąć do dyspozycji kogoś. Przyjąć miłość, to zacząć rozdawać – powiedział ks. bp Andrzej Dzięga.

Metropolita szczecińsko-kamieński uwydatnił również znaczenie tożsamości narodowej dla rzeczywistego rozumienia miłości chrześcijańskiej. – Każdy naród w planach bożych ma swoje miejsce. (…). Umiłuj swój naród, dopiero wtedy będziesz w stanie umiłować inny – zaznaczył. Ksiądz biskup udzielił uczestnikom forum błogosławieństwa i zawierzył uczelnię oraz wszystkie dzieła z nią związane Matce Najświętszej. W ciepłych słowach pozdrowił uczestników forum i życzył im owocnego, duchowego i intelektualnego korzystania z dobrodziejstw tego wyjątkowego spotkania Polaków z całego świata.

Dzisiejsze pierwsze spotkanie panelowe poświęcone było dyskryminacji Polaków na Litwie. Na początku wręczono nagrodę Adamowi Gajkowskiemu, prezesowi stowarzyszenia „Nasza Polonia” w Australii. Uhonorowano go w ten sposób za lata wytężonej pracy na rzecz naszych rodaków rozproszonych na kontynencie australijskim. Symboliczną wymowę miała sama forma nagrody – była to replika pierścienia wrzuconego przez generała Józefa Hallera w odmęty Bałtyku, podczas zaślubin Polski z morzem.

Następnie Michał Dworczyk, były doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego ds. Polonii i Polaków za granicą, naświetlił sytuację permanentnej dyskryminacji naszych rodaków w kraju Giedymina. Jak zauważył Dworczyk przejawia się ona przede wszystkim w: problemach ze zwrotem ziemi, tłumieniu polskojęzycznej oświaty, braku dwujęzycznej pisowni ulic, nieprzestrzeganiu przez rząd w Wilnie umów bilateralnych, ograniczaniu użycia polskiego języka w urzędach i braku możliwości zapisu nazwisk po polsku.

Genezę problemu przybliżył następnie Antoni Jankowski, mający sześćdziesięcioletnie doświadczenie w pracy oświatowej na Wileńszczyźnie. Opowiedział o zaostrzających się stosunkach litewsko-polskich w dwudziestoleciu międzywojennym, o rozniecanych przez władze w Kownie antysłowiańskich fobiach, które doszły do głosu podczas II wojny światowej, kiedy to Litwini kolaborowali z Niemcami przeciwko ludności polskiej. - Paradoksalnie, nawet za czasów sowieckich Polacy mieli większą swobodę działań, niż obecnie w niepodległym państwie litewskim – zauważył Jankowski. Kończąc swój wywód prelegent podkreślił, że aktualne władze w Warszawie  nie robią nic, aby tę tragiczną sytuację naprawić.

Niejako kontynuacją ostatniej wypowiedzi Antoniego Jankowskiego był drugi panel dyskusyjny – „Polityka MSZ – marginalizacja wydatków na polskie organizacje na Wschodzie”. Słowo wstępne wygłosił poseł PIS Jan Dziedziczak, członek Komisji Łączności z Polakami za granicą. Polityk przypomniał o zmianie sposobu finansowania stowarzyszeń polonijnych, uzależniającej pozytywne rozpatrzenie wniosku od decyzji poszczególnych ambasadorów, a nie jak wcześniej od Senatu. Prowadzi to do patologicznych sytuacji, w których to organizacje mogą być dyskryminowane, jeśli tylko są skonfliktowane z personelem danej placówki. – Jesteśmy w punkcie zwrotnym. Rząd ostro wziął się za Polonię – dodał poseł.

Stanisław Pieszko, były wiceprezes Związku Polaków na Litwie podał zatrważające przykłady takich praktyk. Chociażby fundacja, która otrzymała w ministerialnym konkursie ponad milion złotych wsparcia, mimo że powstała zaledwie czterdzieści osiem godzin przed rozpoczęciem przyjmowania wniosków! Ale nasi rodacy za granicą nie tracą nadziei. – Polskości są trzy ostoje: Kościół, rodzina, szkoła – podkreślił Pieszko.

Prelegent przybliżył uczestnikom forum, po przerwie na kawę, postać prałata Józefa Obrembskiego, duszpasterza Polaków na Wileńszczyźnie, opowiadając o jego licznych dokonaniach i zasługach. Niezłomnie, przez większość swojego ponad stuletniego życia, Józef Obrembski wspierał swoich rodaków żyjących z dala od Ojczyzny. Słuchacze udali się po wykładach i dyskusjach na ulicę św. Józefa, gdzie odbyło się uroczyste odsłonięcie pomnika bohaterskiego księdza.

Drugi dzień kongresu przyniósł ze sobą niewątpliwie wiele cennych informacji i przyczynił się do pogłębionej dyskusji o wielu palących problemach Polonii, owocującej niezwykle cennymi wnioskami. Na zakończenie dzisiejszej części goście obejrzeli arcydzieło dramatu polskiego – „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, w wykonaniu studentów WSKSIM.

    

Jędrzej Kwiatkowski, Toruń