Polacy pozostawieni sami sobie w kwestii termomodernizacji
Czwartek, 5 grudnia 2024 (15:04)Posłowie PiS uważają, że zawieszenie programu Czyste Powietrze to początek jego likwidacji, a Polacy w kwestii termomodernizacji „zostali pozostawieni sami sobie”.
„Apelujemy do rządu o przywrócenie programu” – wskazali na czwartkowej konferencji prasowej.
Pod koniec listopada NFOŚiGW wstrzymał przyjmowanie nowych wniosków w ramach programu Czyste Powietrze, tłumacząc to koniecznością reformy i uszczelnienia systemu, których nie da się zrobić bez przerwy. Fundusz zadeklarował, że program w nowej odsłonie wróci
31 marca 2025 r.
Do sprawy odnieśli się w czwartek podczas konferencji prasowej w Sejmie posłowie PiS. „Zwracamy się z apelem do obecnie rządzących, żeby jeszcze tę kwestię przemyśleli, żeby koniecznie wrócić z programem Czyste Powietrze, bo o to wnioskują, apelują nasi mieszkańcy”
– powiedziała poseł Anna Pieczarka.
Zdaniem Mariusza Krystiana zawieszenie programu jest tak naprawdę jego likwidacją. Poseł ocenił, że to zła decyzja dla Polaków i polskiej gospodarki. „Program Czyste Powietrze został wprowadzony po to, aby pomóc Polakom w transformacji energetycznej [...]. Wstrzymanie realizacji wniosków, tych, które były procedowane i nowych, powoduje, że Polacy w kwestii termomodernizacji
i dostosowania swoich budynków zostali pozostawieni
sami sobie” – przekonywał poseł.
Polityk postawił też podczas konferencji kilka pytań: „czy prawdziwą przyczyną wstrzymania tego programu jest brak pieniędzy?”; „czy prawdą jest, że wstrzymanie realizacji programu było lobbowane przez prywatne firmy, które starają się zostać operatorami tego przedsięwzięcia”
oraz „czy prawdą jest, że ministerstwo na podstawie tak niejasnych i tak wątpliwych przyczyn, tak naprawdę niszczy ten program, zapowiadając, że program od marca ruszy, ale już na zupełnie innych warunkach, dużo mniej korzystnych dla Polaków?”.
Polityk odniósł się też do efektów kontroli programu Czyste Powietrze. Informował o nich kilka dni temu Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. NFOŚiGW przekazał wówczas, że składa zawiadomienie
do prokuratury dotyczące kilku firm, co do których istnieje uzasadnione podejrzenie popełniania przestępstw
w ramach programu Czyste Powietrze. Według Funduszu podejrzane umowy opiewają na ok. 600 mln zł.
Zdaniem posła PiS „te rzekome nieprawidłowości są na siłę szukane w umowach i w realizacji, by żądać od Polaków zwrotu środków za rzekomo niewłaściwą realizację umowy”. „To pokazuje, że ten rząd, nie mając pieniędzy, szuka ich w prywatnych kieszeniach Polaków” – dodał.
APW, PAP