Dziś w „Naszym Dzienniku”
Żaden przełom
Czwartek, 28 listopada 2024 (09:09)Ukraina wraca z tematem zgody na ekshumacje na Wołyniu w momencie, gdy kandydat Koalicji Obywatelskiej potrzebuje wsparcia w walce o prezydenturę.
Polska i Ukraina zapowiadają „przełom” w kwestii prac poszukiwawczych i ekshumacji ofiar ludobójstwa,
którego Ukraińcy dopuścili się na Polakach na Wołyniu
i w Małopolsce Wschodniej. Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz jego ukraiński odpowiednik Andrij Sybiha oznajmili we wtorek, że Ukraina jest gotowa
do rozpatrywania polskich wniosków w tej sprawie.
Czy są powody do zadowolenia? Nie. Ukraina już
od kilku lat zapewnia, że ekshumacje są możliwe. Takich „przełomów” było kilka, łącznie z obietnicami prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Karmiono nas deklaracjami, że będą uwzględniane prośby obywateli, a nie państwa polskiego. Jednak gdy taka prośba wpłynęła od Karoliny Romanowskiej, która indywidualnie starała się o ekshumację swoich przodków, to na początku listopada została ona odrzucona. W uzasadnieniu stwierdzono,
że takie poszukiwania są w „kompetencji państwowej Międzyresortowej Komisji”.
Blokada ekshumacji trwa od 2017 roku. Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej wprowadził wtedy zakaz poszukiwań
i ekshumacji polskich ofiar na Ukrainie. W jakim kierunku prowadzą działania ukraińskie? Czy obietnice na zgodę
na ekshumacje mają pokrycie? Drogi Czytelniku, o tym wszystkim i o innych ważnych sprawach przeczytasz w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym TUTAJ oraz w punktach sprzedaży prasy.