• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

TK: MEN nie dążyło do porozumienia

Środa, 27 listopada 2024 (18:15)

Znowelizowane rozporządzenie MEN z 26 lipca 2024 r. ws. organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach jest w całości niezgodne z art. 12 ust. 2 ustawy o systemie oświaty w związku z art. 92 ust. 1, art. 25 ust. 3, art. 2 i art. 7 Konstytucji RP – stwierdził w środę Trybunał Konstytucyjny. TK orzekł, że MEN nie dochowało przede wszystkim w tej sprawie „obowiązku działania w porozumieniu z Kościołami i innymi związkami wyznaniowymi”, utożsamiając je jedynie z koniecznością poinformowania o projekcie rozporządzenia – wskazała, odczytując uzasadnienie wyroku, sędzia TK Krystyna Pawłowicz. – Skutkiem wyroku Trybunału w omawianej sprawie jest utrata mocy obowiązującej kwestionowanego rozporządzenia w całości – dodała sędzia Pawłowicz.

Prezes TK Julia Przyłębska poinformowała natomiast, że „wyrok jest ostateczny i obowiązujący od chwili ogłoszenia tu, na tej sali”. – Podlega niezwłocznemu ogłoszeniu w stosownym Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, ale jest to czynność techniczna – dodała.

Zaskarżone przez Sąd Najwyższy znowelizowane rozporządzenie MEN ws. organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach jest w całości niezgodne z ustawą o systemie oświaty i Konstytucją – stwierdził w środę Trybunał Konstytucyjny. Zdaniem TK resort edukacji, przygotowując zmiany w prawie oświatowym dotyczące lekcji religii, nie spełnił zapisanego w stosownych aktach prawnych wymogu działania w porozumieniu z Kościołami i innymi związkami wyznaniowymi. TK umorzył natomiast postępowanie w innych zaskarżonych częściach, gdyż „jeśli przedmiot kontroli jest niezgodny przynajmniej z jednym wzorcem kontroli, to orzekanie co do zgodności zaskarżonego aktu normatywnego z pozostałymi wzorcami jest zbędne”.

Wnioskiem z 27 sierpnia br. I Prezes Sądu Najwyższego wniósł o stwierdzenie, że rozporządzenie Ministra Edukacji z dnia 26 lipca 2024 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach jest w całości niezgodne z Konstytucją i innymi wzorcami kontroli, wskutek naruszenia przez MEN przy jego wydaniu art. 25 ust. 3 Konstytucji, polegającego na braku dochowania konstytucyjnej zasady konsensualnego sposobu regulowania relacji między Państwem a Kościołami i innymi związkami wyznaniowymi.

Niezgodność ta miała też, zdaniem wnioskodawcy, polegać na naruszeniu art. 12. ust. 2 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty w związku z art. 92 ust. 1 w zw. z art. 2 i art. 7 Konstytucji RP, polegającą na określeniu warunków i sposobu organizacji nauki religii w sposób niezgodny z treścią upoważnienia ustawowego.

„Wnioskodawca podniósł więc ogólny zarzut nie dochowania przez Ministra Edukacji konstytucyjnego i ustawowego trybu wymaganego dla wydania tego rozporządzenia oraz niezgodność z zasadą demokratycznego państwa prawnego oraz zasadą legalizmu” – mówiła sędzia sprawozdawca TK Krystyna Pawłowicz.

Przed wydaniem wyroku TK wysłuchał rozszerzonego uzasadnienia zaskarżenia rozporządzenia MEN.

– Termin „porozumienie” na gruncie art. 12 ust. 2 ustawy o systemie oświaty należy rozumieć jednoznacznie jako osiągnięcie konsensusu, czyli zgody między stronami, które są zainteresowane w danej sprawie – mówiła przed Trybunałem przedstawiciel wnioskodawcy (czyli Sądu Najwyższego) dr hab. Joanna Pawlikowska, przytaczając w swoim wystąpieniu przykłady orzecznictwa w tym zakresie. – Takiego konsensusu nie osiągnięto, jedynie ograniczono się do pewnych uzgodnień, wymiany pism między Konferencją Episkopatu Polski a Ministerstwem Edukacji Narodowej. MEN ograniczyło się tylko do konsultacji, czasami kurtuazyjnej wymiany korespondencji, natomiast z petycji, które zostały skierowane do I Prezes Sądu Najwyższego, wynika, że MEN nie dążyło do porozumienia, do konsensusu, a jedynie stało na swoim stanowisku, forsując zmiany, które zaproponowało.

Zdaniem Sądu Najwyższego owa niezgodność polegała zatem na niedochowaniu obowiązku działania w porozumieniu z przedstawicielami Kościołów i innych związków wyznaniowych.

„Negatywna ocenia, a takiej dokonał Trybunał w niniejszej sprawie, przesądziła o niezgodności z Konstytucją i ustawą o systemie oświaty rozporządzenia Ministra Edukacji z 26 lipca 2024 r. w całości” – poinformowała sędzia Krystyna Pawłowicz, odczytując uzasadnienie wyroku.

W ocenie TK tryb wydania rozporządzenia „stanowi naruszenie art. 25 ust. 3 Konstytucji, to jest zasady konsensualnego sposobu regulowania relacji między Państwem a Kościołem”. Naruszono też upoważnienie zawarte w art. 12 ust. 2 ustawy o systemie oświaty, „gdyż Minister Edukacji wydał rozporządzenie jednostronnie, ignorując stanowiska przedstawicieli Kościoła katolickiego i innych Kościołów oraz związków wyznaniowych”.

– Minister Edukacji nie spełnił wymogu działania „w porozumieniu" [z Kościołami i związkami wyznaniowymi – KAI], utożsamiając je jedynie z koniecznością poinformowania o projekcie rozporządzenia – kontynuowała sędzia Pawłowicz.

Dlatego TK orzekł, że rozporządzenie jest w całości niezgodne z art. 12 ust. 2 ustawy o systemie oświaty w związku z art. 92 ust. 1, art. 25 ust. 3, art. 2 i art. 7 Konstytucji RP – „wskutek niezachowania właściwego trybu wydawania rozporządzenia, to jest braku działania w porozumieniu”.

„Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, jeśli przedmiot kontroli jest niezgodny przynajmniej z jednym wzorcem kontroli, to orzekanie co do zgodności zaskarżonego aktu normatywnego z pozostałymi wzorcami jest zbędne. Z tego względu Trybunał odstąpił od oceny pozostałych merytorycznych zarzutów i umorzył postępowanie w tym zakresie” – poinformowała sędzia sprawozdawca.

– Skutkiem wyroku Trybunału w omawianej sprawie jest utrata mocy obowiązującej kwestionowanego rozporządzenia w całości – dodała sędzia Pawłowicz. Dlatego też, jak wyjaśniła, odzyskuje wcześniejsze obowiązujące brzmienie rozporządzenie MEN w sprawie sposobu organizowania lekcji religii z 14 kwietnia 1992 r.

Prezes TK Julia Przyłębska poinformowała natomiast, że „wyrok jest ostateczny i obowiązujący od chwili ogłoszenia tu, na tej sali”. – Podlega niezwłocznemu ogłoszeniu w stosownym Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, ale jest to czynność techniczna – dodała.

MEN poinformował TK pismem z 24 września br., że nie zajmie merytorycznego stanowiska w sprawie rozpatrywanej przez Trybunał, gdyż powołuje się, tak jak inne organy państwa, na uchwałę Sejmu z 6 marca br. w sprawie usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego lat 2015-2023 w kontekście działalności TK.

Prezes TK Julia Przyłębska, a po niej także sędzia Krystyna Pawłowicz odpowiedziały, że wyrokiem Trybunału z 28 maja br. „uchwała ta została uznana za niezgodną z Konstytucją, gdyż uchwały Sejmu nie są źródłami powszechnie obowiązującego prawa i nie mogą nikogo zwolnić z przestrzegania Konstytucji i ustaw”. – Stanowisko MEN jest zatem dowodem odrzucenia polskiego porządku prawnego – stwierdziła Krystyna Pawłowicz.

Żadnego stanowiska w sprawie dotyczącej rozporządzenia MEN nie zajął Prokurator Generalny, pozostawiając bez odpowiedzi korespondencję kierowaną do niego przez Trybunał, czym całkowicie zlekceważył polski organ konstytucyjny, jakim jest Trybunał Konstytucyjny – mówiła sędzia Pawłowicz.

APW, KAI