Litwa: Przed katastrofą piloci nie zgłaszali problemów z samolotem
Poniedziałek, 25 listopada 2024 (14:11)Litewski urząd nadzoru lotniczego przekazał,
że piloci samolotu, który w poniedziałek rozbił się
przy podchodzeniu do lądowania w Wilnie, nie zgłaszali problemów z maszyną. Krajowy oddział firmy DHL,
która wyczarterowała samolot, podał, że na razie nic
nie wskazuje, by na pokładzie znajdowały się podejrzane przesyłki.
Firma logistyczna rozpoczęła własne dochodzenie
w sprawie przyczyn katastrofy – podał Reuter.
Około godz. 5.30 lecący z Lipska Boeing 737 hiszpańskich linii lotniczych Swiftair podczas podchodzenia do lądowania zahaczył o prywatny dom.
Jest jeszcze za wcześnie, aby ocenić, czy poniedziałkową katastrofę spowodował akt sabotażu, przekazał szef litewskiego kontrwywiadu Darius Jauniszkis, dodając,
że na razie nie można wykluczyć takiej przyczyny. „Widzimy, jak Rosja staje się coraz bardziej agresywna, nasi zagraniczni partnerzy także mówią o zagrożeniu sabotażem czy aktami terroru” – powiedział dziennikarzom po spotkaniu rządowego sztabu kryzysowego.
W ostatnich miesiącach wzrosła liczba incydentów związanych z rosyjskimi atakami hybrydowymi w krajach europejskich. Pod koniec sierpnia niemieckie siły bezpieczeństwa ostrzegły przed „niekonwencjonalnymi urządzeniami zapalającymi” wysyłanymi przez nieznane osoby za pośrednictwem dostawców usług transportowych. Niemiecki kontrwywiad i policja wysłały odpowiednie ostrzeżenie do firm z sektora lotniczego i logistycznego.
Na początku listopada amerykański dziennik „Wall Street Journal” podał, powołując się na przedstawicieli władz krajów Zachodu ds. bezpieczeństwa, że samozapalające
się paczki wysłane z Litwy do Niemiec i Wielkiej Brytanii były częścią rosyjskiej tajnej operacji, mającej na celu wywołanie pożarów w samolotach transportowych
i pasażerskich lecących do Stanów Zjednoczonych
i Kanady. Według gazety wydaje się, że wysyłki były
„próbą zbadania możliwości umieszczenia łatwopalnych urządzeń w samolotach lecących do Ameryki Północnej”.
Na razie nic nie wskazuje na to, by katastrofa samolotu transportowego, do której doszło w poniedziałek w Wilnie, była powiązana z wydanym latem ostrzeżeniem przed przesyłkami z urządzeniami zapalającymi – oświadczył rzecznik ministerstwa spraw wewnętrznych Niemiec.
„Należy jednak poczekać na zakończenie dochodzenia”
– dodał.
W ostatnich miesiącach wzrosła liczba incydentów związanych z rosyjskimi atakami hybrydowymi w krajach europejskich. Pod koniec sierpnia niemieckie służby bezpieczeństwa ostrzegły przed „niekonwencjonalnymi urządzeniami zapalającymi” wysyłanymi przez nieznane osoby za pośrednictwem dostawców usług transportowych, takich jak DHL. Niemiecki kontrwywiad i policja wysłały odpowiednie ostrzeżenie do firm sektora lotniczego
i logistycznego.