• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Estonia: Musimy być gotowi na ewakuację

Poniedziałek, 25 listopada 2024 (12:06)

„Jeśli wybuchnie wojna, musimy być gotowi na ewakuację cywilów z zagrożonych terenów za granicę, a w najgorszym przypadku nawet z obszaru całego kraju” – powiedział
w niedzielę dowódca sił zbrojnych Estonii gen. mjr Andrus Merilo.

„W takiej sytuacji ważne będą dla nas korytarze morskie, lądowe i powietrzne” – mówił szef estońskich sił zbrojnych podczas seminarium w Tallinie. Wydarzenie zorganizowane dla budowniczych infrastruktury opisał w niedzielę dziennik „Iltalehti”.

Podczas konferencji zwrócono uwagę, że Estonię zamieszkuje nieco ponad 1,3 mln osób (z czego co
trzecia w stołecznym Tallinie). W razie koniecznej ewakuacji, „prawdopodobnie” pierwszym krajem docelowym byłaby Finlandia, z którą Estonia jest bezpośrednio skomunikowana drogą morską
przez 80-kilometrowy odcinek Zatoki Fińskiej.

Zakłada się przy tym, że jeśli zaatakowana zostałaby Estonia, to równocześnie także Łotwa. Wówczas kierunek na południe będzie odcięty. Z kolei Rail Baltica (budowane połączenie kolejowe z Tallina do Warszawy), które można by wykorzystać do ewakuacji ludności cywilnej do Europy Środkowej, ma być gotowe najwcześniej w ciągu dekady.

Generał Merilo ujawnił również, że w razie natarcia
ze wschodu taktyką obronną estońskiej armii będzie „niszczenie własnych miast”, w tym infrastruktury.

„Jeśli ktoś myśli, że wojna nie zacznie się od Narwy (najdalej na wschód wysunięte miasto, zamieszkane głównie przez rosyjskojęzycznych), to jest w błędzie. Trzeba być gotowym, że infrastruktura miasta, w tym ulice, będą nieprzejezdne dla sił wroga” – przyznał, podkreślając, że w razie konieczności mosty, budynki czy inne obiekty zostaną wysadzone w powietrze, aby zapobiec przemieszczaniu się obcej armii. „Gdy Rosja idzie
na wojnę, jej celem jest zawsze podbój terytorium”
− podsumował.

APW, PAP