• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

Nielegalne pozbawienie wolności to przestępstwo

Piątek, 22 listopada 2024 (15:02)

Sąd orzekł, że moje zatrzymanie w lipcu br. było działaniem o charakterze nielegalnym – powiedział w piątek poseł PiS Marcin Romanowski. Jak dodał, nielegalne pozbawienie wolności to przestępstwo, i pytał, czy szef MS Adam Bodnar zlecił już wszczęcie śledztwa w tej sprawie.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa postanowieniem
z 21 listopada uznał, że zatrzymanie 15 lipca posła Marcina Romanowskiego było nielegalne – poinformował w piątek na platformie X pełnomocnik posła mec. Bartosz Lewandowski. Jak dodał, sąd uznał, że Prokuratura Krajowa naruszyła prawo, wydając postanowienie o przeszukaniu posła, który został rozebrany i przeszukany,
i o przeszukaniu jego pomieszczeń mieszkalnych, i uchylił orzeczenie prokuratora. Dodał, że w związku z tym Marcin Romanowski będzie domagał się od Skarbu Państwa
200 tys. zł zadośćuczynienia, a cała kwota uzyskana od Skarbu Państwa zostanie przekazana na zakup sprzętu dla ochotniczej straży pożarnej na terenach dotkniętych powodzią.

Marcin Romanowski podczas piątkowej konferencji prasowej w Sejmie ocenił, że Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa stwierdza w swoim orzeczeniu o „nielegalności działań prokuratury w postaci zatrzymania posła opozycji, czyli mnie, w lipcu tego roku”.

Przypomniał, że 15 lipca został zatrzymany w związku
z uchyleniem mu immunitetu krajowego posła na Sejm. Zwrócił uwagę, że przysługiwał mu wówczas też immunitet członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.
„Nie ma wątpliwości, że zarówno prokuratorzy, jak
i prokurator krajowy, jak i minister sprawiedliwości musieli wiedzieć o tym fakcie, ponieważ był on publicznie komentowany wcześniej, od kilku dni, przez osoby powiązane ze środowiskiem liberalnym, lewicowym, przez znaną adwokat z tego środowiska” – zauważył polityk PiS.

Jak dodał, teraz sąd stwierdził prawomocnie, że doszło wówczas do działania o charakterze nielegalnym. „Nielegalne pozbawienie wolności to przestępstwo, które powinno być ścigane z urzędu. Należy w związku z tym zadać pytanie, czy minister sprawiedliwości Adam Bodnar zlecił już wszczęcie takiego śledztwa, czy prokurator krajowy Dariusz Korneluk zlecił już wszczęcie takiego śledztwa” – pytał Marcin Romanowski.

Przypomniał jednocześnie, że jego pełnomocnik Bartosz Lewandowski, a także klub PiS, już w lipcu złożyli dwa zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie. „Nic się w tej sprawie nie wydarzyło. Można się zapytać dlaczego, ale myślę, że jest to pytanie retoryczne. Ponieważ osoby, które są podejrzewane o dokonanie tych przestępstw, to właśnie prokurator podający się za prokuratora krajowego Dariusz Korneluk, Adam Bodnar, prokuratorzy z zespołu drugiego
i inne osoby” – podkreślił poseł.

Poseł PiS Kazimierz Smoliński zauważył, że sądy trzy razy stwierdzały, że działania wobec Marcina Romanowskiego są bezprawne. „Czekamy, kiedy prokuratura rozpocznie działania w celu stwierdzenia, że te działania były przestępcze i podlegają ściganiu” – mówił.

Według posła PiS Zbigniewa Boguckiego sprawa Marcina Romanowskiego „jak w soczewce skupia i pokazuje patologię tej władzy i jej barbarzyńskie metody”. „Bo ta sprawa to jest taki blamaż, klęska bodnarowców i obozu patowładzy” – stwierdził.

 

APW, PAP