• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

Lotnicze „LexDeveloper”

Środa, 20 listopada 2024 (20:57)

Próba zlikwidowania obowiązku sporządzania przez miasto planu zagospodarowania przestrzennego w strefie ochronnej lotnisk i wolna ręka na wydawanie indywidualnych decyzji o tzw. warunkach zabudowy
to „lotnicze LexDeveloper” – zaalarmowali politycy PiS, odnosząc się do projektu noweli ustawy Prawo lotnicze.

Chodzi o projekt noweli ustawy Prawo lotnicze, zgłoszony przez grupę posłów KO. W środę na posiedzeniu Komisji Infrastruktury odbyło się jego pierwsze czytanie. Komisja, wbrew głosom posłów PiS, przyjęła w środę wniosek
o uchwalenie projektu.

Później politycy PiS zorganizowali w Sejmie konferencję prasową ws. projektu. Według nich jest to „lobbystyczna wrzutka” legislacyjna, mająca na celu umożliwienie działalności deweloperom. Poseł PiS Marcin Horała przekonywał, że to „skandaliczny projekt, w wyniku którego w strefie ochronnej lotnisk będzie można zaledwie na podstawie decyzji o warunkach zabudowy dokonywać właśnie deweloperskiej zabudowy”.

Jerzy Polaczek (PiS) zauważył natomiast, że tę inicjatywę ustawodawczą „trzeba osadzić w polityce konkretu”. „Tym konkretem jest prawny obowiązek sporządzenia przez miasta, w tym miasto stołeczne Warszawa, planu zagospodarowania przestrzennego na obszarze tzw. planu generalnego lotniska” – dodał. „Do tego, jeśli dołożymy oświadczenia ministra Laska [Macieja, pełnomocnika rządu ds. CPK – przyp. PAP] i premiera Tuska o tym, iż do 2030 roku ma być rozbudowane Okęcie, a jego przepustowość ma się zwiększyć z 20 do 30 milionów pasażerów, to wówczas trzeba odnieść to do kilkuset tysięcy mieszkańców Warszawy, którzy są narażeni na ruch lotniczy w strefie ograniczonego użytkowania i na obszarze tzw. planu generalnego” – wskazywał.

Przekonywał, że „jeśli zlikwidujemy obowiązek prawny posiadania planu zagospodarowania przestrzennego i damy tutaj wolną rękę na wydawanie setek, a może i tysięcy indywidualnych decyzji o tzw. warunkach zabudowy, to można to nazwać nie inaczej jak takim lotniczym LexDeveloper”.

Według niego jako „antidotum” próbuje się przerzucić skutki tej nowelizacji na Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC), który ma uzgadniać setki tysięcy późniejszych indywidualnych decyzji o warunkach zabudowy. „Jest to jeden wielki skandal i bomba z opóźnionym zapłonem, za który zapłacą setki tysięcy mieszkańców nie tylko stolicy” – ocenił. Dodał, że inicjatorem projektu była Unia Metropolii Polskich, a na czele Rady Unii Metropolii Polskich stoi – jak zauważył – prezydent Warszawy, wiceszef PO Rafał Trzaskowski.

„W interesie wszystkich deweloperów jest, aby to prawo zostało tak zmienione, by ci, którzy chcą inwestować na terenach bezpośrednio związanych z lotniskiem, chociażby Okęciem, mogli inwestować bez planu zagospodarowania przestrzennego” – zauważył b. minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda.

APW, PAP