• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Lewandowski odejdzie z Borussii?

Piątek, 26 kwietnia 2013 (14:31)

Odejście Roberta Lewandowskiego z Borussii Dortmund jest przesądzone – powiedział menedżer piłkarza Cezary Kucharski. Zapewnił również, że obecny sezon jest ostatnim reprezentanta Polski w Borussii Dortmund.

Na pytanie dziennikarza: „Czy odejdzie po sezonie?”, menedżer odpowiedział krótko: „Tak”.

Nie zdradził jednak, kiedy i do jakiego klubu przejdzie Lewandowski. – Porozumienie między klubami zostanie wkrótce ogłoszone. Trzeba się uzbroić w cierpliwość – dodał.

Na słowa Cezarego Kucharskiego bardzo szybko zareagował trener Borussii Dortmund – Jurgen Klopp.

– Nie rozumiem, dlaczego ten człowiek wypowiada się o sprawach, na które nie ma wpływu. Na jego miejscu bym milczał. Jest wielu zawodników, którzy chcieliby grać w Borussii, a nie mają menedżerów uwielbiających biegać po telewizjach – powiedział trener na łamach „Rzeczpospolitej”.

Klopp jest przekonany, że Robert zostanie w klubie. Menedżer piłkarza twierdzi, że wygląda to zupełnie inaczej. Pomiędzy nim a Kucharskim trwa wojna na słowa. Czy aby potrzebna przed tak ważnymi spotkaniami, jakie czekają Borussię? Najgorsza rzecz, jaka mogłaby spotkać klub przed historycznymi meczami w Lidze Mistrzów, to zła atmosfera wewnątrz drużyny, o którą postarali się (z miernym skutkiem) działacze Bayernu Monachium, informując o przejściu do ich klubu kluczowego zawodnika Borussii – Mario Goetzego.

Po strzeleniu czterech bramek Realowi Madryt wokół Roberta Lewandowskiego rozgorzała debata na temat jego przejścia do innego, mocniejszego klubu. Manchester United, Real Madryt, Barcelona i Bayern Monachium – to tylko kilka z wielu, jakie wymieniane są w pierwszej kolejności. Cały piłkarski świat zastanawia się nad tym, gdzie Robert będzie grał w kolejnym sezonie. Borussia Dortmund zrobi wszystko, by zatrzymać swoją gwiazdę, ale po wypowiedzi menedżera napastnika wydaje się to prawie niemożliwe.

Według informacji „Daily Mail” i „The Sun”, Sir Alex Ferguson nie rezygnuje z pozyskania „Lewego”, chociaż wie, że musiałby wyłożyć za niego okrągłą sumę. Zdaniem dziennikarzy wspomnianych wcześniej gazet, cena za najlepszego napastnika Bundesligi waha się między 30 a 38 milionami funtów, czyli 35-45 mln euro! Menedżer Manchesteru United jest gotów wyłożyć taką kwotę z klubowej kasy. W drużynie z Old Trafford w tej chwili jest już czterech bardzo dobrych napastników: Robin van Persie, Wayne Rooney, Danny Welbeck i Javier Hernandez. Tu rywalizacja o miejsce w pierwszym składzie będzie niezwykle wyrównana, chyba że United mają zamiar sprzedać lub wypożyczyć któregoś z nich. Po za tym Shinjin Agawa kupiony niedawno z Borusii jest mało „eksploatowany” przez menedżera. To potwierdza, jak trudna jest rywalizacja w tej drużynie.

Mniej prawdopodobne jest przejście do Realu Madryt czy Barcelony, które mają w swoim składzie „sprawdzonych” snajperów, niemniej jednak zobaczyć polskiego piłkarza w koszulce „Królewskich” – bezcenne.

Lokalny rywal – Bayern Monachium, mający wielkie aspiracje, też chce mieć w swoich szeregach Lewandowskiego. Może tylko po to, by nie mógł strzelać im bramek. Nasuwa się tu analogiczna sytuacja z Lukasem Podolskim, który po przejściu do Monachium większość czasu spędzał na ławce, po kilku sezonach wrócił do poprzedniego klubu, a jego kariera zamiast się rozwijać, stanęła w miejscu.  

Juventus Turyn, Manchester City czy Liverpool to zespoły, które również są wymieniane, ale przejście do nich nie miałoby większego sensu, ponieważ nie są to obecnie wielkie potęgi piłkarskie, a przecież Robert zasłużył na przejście właśnie do takiej.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada przejście do Bayernu Monachium lub Manchesteru United. Przyszłe losy najlepszego polskiego piłkarza pozostają cały czas tajemnicą.

MZ