Upamiętnić śmierć Przemyka
Piątek, 26 kwietnia 2013 (12:40)12 maja przypadnie 30. rocznica śmierci Grzegorza Przemyka, zamordowanego przez funkcjonariuszy PRL. W związku z tą rocznicą Prawo i Sprawiedliwość wyszło z inicjatywą, by Sejm przyjął uchwałę upamiętniającą tę tragiczną śmierć młodego opozycjonisty.
– Mamy niejako obowiązek pamięci wobec Grzegorza Przemyka. Został on pobity ze skutkiem śmiertelnym, a sprawcy tego bestialstwa do dnia dzisiejszego nie zostali osądzeni za swój haniebny czyn – powiedział poseł Kazimierz Michał Ujazdowski (PiS) w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl. Jednocześnie zwrócił uwagę, że śmierć tego młodego człowieka była jednym z najbardziej poruszających wydarzeń stanu wojennego.
– Chodzi o upamiętnienie jednej z najbardziej wymownych ofiar stanu wojennego. Człowieka młodej generacji Polaków, który zginął bestialsko zamordowany – dodał nasz rozmówca.
Poseł przypomniał, że w latach 80. władze zrzuciły odpowiedzialność na niewinne osoby, zaś niepodległa Polska nie wyegzekwowała sprawiedliwości w tej kwestii.
Dziewiętnastoletni Grzegorz Przemyk, syn opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej, mimo młodego wieku odznaczał się wielką odwagą i był wzorem dla jego rówieśników.
Chłopak został zatrzymany przez funkcjonariuszy milicji na placu Zamkowym w Warszawie. Następnie pobito go na jednym z komisariatów do tego stopnia, że zmarł po przewiezieniu do szpitala.
W ubiegłym roku umorzono śledztwo w tej sprawie. Powodem było jej przedawnienie. Mimo to wiele pytań wciąż pozostało bez odpowiedzi, a sprawcy tego bestialskiego mordu nigdy nie zostali ukarani za swoje czyny. Winą obarczono lekarkę oraz sanitariuszy, którzy wieźli Przemyka z komisariatu do szpitala. Prawdziwi sprawcy pozostali na wolności.
– Trzeba znaleźć drogę prawną do wyegzekwowania w tej kwestii sprawiedliwości. Przy dobrej woli i determinacji nie powinno być żadnych problemów ze znalezieniem sprawców bezpośrednich tej zbrodni, jak również tych osób, które zleciły i nadzorowały jej przebieg – zaznaczył poseł Kazimierz Michał Ujazdowski.
Ponadto zwrócił uwagę, że w kwestii upamiętnienia śmierci Przemyka nie powinno być sporów i podziałów politycznych. – Przedkładamy tę uchwałę z nadzieją, że Prezydium Sejmu przekaże ten projekt do akceptacji Wysokiej Izbie, a nie do normalnego trybu prac sejmowych. W tej sprawie nie powinno być żadnych podziałów – podkreślił parlamentarzysta.
Wniosek został zgłoszony na poprzednim posiedzeniu Sejmu, który obradował w dniach 17-19 kwietnia br. – Chcielibyśmy, by wniosek został przyjęty na najbliższym posiedzeniu, które ma trwać od 8 do 10 maja, czyli w przededniu rocznicy śmierci Grzegorza Przemyka – wskazał poseł Ujazdowski.
Izabela Kozłowska