Prezydent o decyzji USA ws. ataków Ukrainy w głąb Rosji
Poniedziałek, 18 listopada 2024 (13:30)Andrzej Duda podkreślił, że zgoda prezydenta USA na użycie przez Ukrainę amerykańskich pocisków na terenie Rosji ma charakter przede wszystkim obronny.
Prezydent Polski Andrzej Duda dzisiaj, przed swoim wylotem do Jordanii, nawiązał do aktualnej sytuacji na Ukrainie i do jej konfliktu zbrojnego z Rosją.
„Widzimy, zwłaszcza w ostatnich dniach, zdecydowaną intensyfikację rosyjskich ataków na Ukrainę, przede wszystkim tych ataków rakietowych, gdzie atakowane są obiekty cywilne, gdzie giną ludzie, zwykli mieszkańcy Ukrainy, nie żołnierze. To sytuacja bardzo drastyczna. Jest zgoda prezydenta USA Joe Bidena na użycie przekazanych przez Amerykanów rakiet średniego zasięgu i możliwość atakowania nimi celów w Rosji. To jest bardzo ważna zmiana” – powiedział prezydent.
Jak dodał, za decyzją USA poszły decyzje Francji i Wielkiej Brytanii. „Ta sytuacja jest w tej chwili bardzo rozwojowa. Z satysfakcją przyjąłem tę decyzję prezydenta Joe Bidena i naszych sojuszników. Uważam, że Ukraina powinna mieć takie środki obrony, by odepchnąć te rosyjskie zaplecze, by nie było ono tak blisko linii frontu, zwłaszcza w sytuacji, gdy Rosjanie zapraszają do udziału w tej wojnie po swojej stronie swoich sojuszników – są tam obecnie żołnierze Korei Północnej” – przypomniał Andrzej Duda.
Zdaniem prezydenta ukraińskie ataki na terenie Rosji, za linią frontu prawdopodobnie wymuszą na Rosjanach odsunięcie się od linii frontu i od granic Ukrainy, a tym samym ograniczą możliwości prowadzenia działań ofensywnych przez Rosję. „W istocie to ma charakter czysto i tylko, i wyłącznie obronny, umożliwia Ukrainie skuteczniejszą obronę przed rosyjską agresją” – zaznaczył prezydent.
Według Andrzeja Dudy to bardzo dobrze, że do decyzji tej dołączyli się sojusznicy francuscy i brytyjscy, ponieważ – jak przypomniał – Ukraina otrzymała pociski o zasięgu kilkuset kilometrów także z tych dwóch państw.
Jak przekazał Reuters, Ukraina ma w nadchodzących dniach przeprowadzić pierwsze ataki dalekiego zasięgu przy użyciu pocisków ATACMS (wystrzeliwanych z wyrzutni HIMARS) o zasięgu około 300 km. Na zmianę decyzji USA – które dotychczas odmawiały zgody na użycie pocisków na terenach Rosji – miało wpłynąć rozmieszczenie na froncie przez Rosję północnokoreańskich wojsk lądowych.
AB, PAP