• Środa, 22 kwietnia 2026

    imieniny: Łukasza, Leona, Gajusza

UOKiK: Zarzuty wobec sieci Biedronka

Poniedziałek, 18 listopada 2024 (11:43)

Prezes UOKiK postawił spółce Jeronimo Martins Polska, właścicielowi Biedronki, zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów w dwóch akcjach promocyjnych – podał w poniedziałek urząd.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wyjaśnił w komunikacie, że chodzi o jednodniowe akcje promocyjne – „Specjalna Środa” i „Walentynkowa Środa”, które odbyły się 31 stycznia i 14 lutego 2024 roku.

Urząd podał, że w ramach tych akcji klienci Biedronki mieli otrzymać „Zwrot 100 proc. na voucher”. „Okazało się jednak, że przedsiębiorca w przekazach reklamowych
nie informował jasno o zasadach akcji” – przekazano. Dlatego też Prezes UOKiK postawił spółce Jeronimo Martins Polska zarzut naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Przypomniano, że jeśli zarzuty się potwierdzą, właściciel Biedronki może ponieść karę
do 10 proc. obrotu.

Według UOKiK rzeczywiste warunki wykorzystania vouchera miały być bardziej skomplikowane, niż przedstawiały to reklamy znajdujące się w sklepach sieci Biedronka, na profilu sieci na portalu Facebook, w aplikacji mobilnej Biedronka czy w radiu. Wyjaśniono, że konsumenci nie mogli wymienić voucherów na dowolny asortyment, co sugerowało – w ocenie urzędu – hasło kampanii o zwrocie. „Przykładowo, za zakup trzech czekolad konsumenci otrzymywali voucher o wartości 13,99 zł na kosmetyki – o ile zrobią zakupy z tej kategorii za 29,99 zł” – wskazano. 

Ponadto, zgodnie z komunikatem UOKiK, przy zakupie produktów na wagę kwota zwrotu miała być ograniczona do kilograma, o czym „też konsumenci nie wiedzieli, zapoznając się z reklamą”, a na kartę lojalnościową sieci obowiązywał limit jednego vouchera. Dodano, że właściciel Biedronki wymagał, aby klienci sprawdzili te informacje m.in. na stronie internetowej sieci, mimo iż „miały duże znaczenie do oceny atrakcyjności promocji”.

„W praktyce konsumenci mogli nie mieć możliwości zapoznania się z warunkami akcji w momencie, gdy zachęceni reklamą decydowali się na skorzystanie
z promocji” – ocenił urząd. Cytowany prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreślił, że „wybór treści reklamowych i sposób ich prezentowania nie może wprowadzać konsumentów w błąd”. „Klienci Biedronki kupili produkty wskazane przez sklep z myślą o tym, że realnie zaoszczędzą na produktach, które sami będę mogli wybrać. Tymczasem już po fakcie dowiadywali się o istotnych ograniczeniach, przykładowo o możliwości wykorzystania vouchera tylko na określone produkty” – dodał prezes.

Urząd podkreślił, że przedsiębiorcy mają obowiązek przekazywać konsumentom „czytelne, jednoznaczne informacje niezbędne do podjęcia świadomej decyzji zakupowej”. „Nie mogą ograniczać się jednie do wyeksponowania korzyści, pomijając kwestie mające istotny wpływ na ocenę promowanej oferty” – zaznaczył UOKiK.

Przypomniano, że urząd już wcześniej kwestionował sposób informowania konsumentów o promocjach Biedronki. Wskazano na promocję „Magia Rabatów”,
w której oferowano vouchery za zakup konkretnych towarów. W ocenie UOKiK klienci nie wiedzieli o istotnych ograniczeniach wykorzystania tychże voucherów. „Prezes UOKiK w decyzji zobowiązał Jeronimo Martins Polska
do zmiany praktyk i przyznania poszkodowanym klientom 150 zł rekompensaty” – wskazano.

Zwrócono uwagę, że urząd przygląda się też innym sieciom spożywczym i ich komunikatom marketingowym. 

AB, PAP