• Środa, 8 kwietnia 2026

    imieniny: Maksyma, Seweryna, Waltera

Ostatni świadek

Piątek, 26 kwietnia 2013 (02:09)

Cztery godziny trwało przesłuchanie prokuratora Marka Pasionka – dowiedział się „Nasz Dziennik”. Pytania były bardzo szczegółowe.

Pasionek został przesłuchany wczoraj w Warszawie w śledztwie dotyczącym niezlecenia sekcji ofiar katastrofy smoleńskiej. – Przesłuchanie się odbyło, zeznawałem. Zostałem przesłuchany w charakterze świadka – potwierdza prokurator Pasionek w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. Jako jedyny prokurator cywilny dołączył 13 kwietnia 2010 r. do śledczych przebywających w Rosji. – Przesłuchanie trwało cztery godziny, pytania były bardzo szczegółowe – dodaje śledczy.

– Do przesłuchania zostało w czwartek i piątek dwóch świadków. Jeden z nich jest prokuratorem, który tam był na miejscu, druga osoba jest związana ze sprawą z innej kategorii – powiedział nam wczoraj ppłk Sławomir Schewe, rzecznik Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, która prowadzi śledztwo.

Pasionek to już kolejny prokurator przesłuchany w tym śledztwie. Na początku postępowania przesłuchano poprzedniego szefa Naczelnej Prokuratury Wojskowej gen. Krzysztofa Parulskiego, a później jeszcze dwóch prokuratorów, którzy przebywali w Moskwie. Jak informowała wojskowa prokuratura, w dniach 10-11 kwietnia 2010 r. do Rosji polecieli: szef NPW oraz płk Waldemar Praszczyk, płk Zbigniew Rzepa, płk Ireneusz Szeląg, ppłk Anatol Sawa, ppłk Tomasz Mackiewicz, ppłk Janusz Wójcik, a po trzech dniach dołączył do nich Marek Pasionek.

Prokuratura informuje, że dzisiaj zostanie przesłuchany ostatni z zaplanowanych świadków. – Decyzję, czy będą jeszcze inne osoby, prokurator podejmie po zakończonych przesłuchaniach. Z treści przesłuchań wynikają nieraz inne kwestie, które powodują, że należy kontynuować przesłuchania – zaznacza prokurator Schewe.

Prokurator Jacek Berdyj, prowadzący śledztwo dotyczące możliwości niedopełnienia obowiązków i mataczenia przez prokuratorów w śledztwie smoleńskim, zakończy niebawem przesłuchania zaplanowanych świadków.

Adwokat Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego w śledztwie smoleńskim, który złożył zawiadomienie do prokuratury, zwraca uwagę, że zostały jeszcze do rozpatrzenia jego wnioski dowodowe, dotyczące głównie przesłuchania świadków.

– Moje wnioski dowodowe zostały jedynie częściowo zrealizowane. Oczekuję na ich realizację w pozostałym zakresie – podkreślał niedawno mecenas, który uczestniczy w ostatnich przesłuchaniach.

Śledztwo w tej sprawie od listopada 2012 r. prowadzi Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. Dotyczy niedopełnienia obowiązków i możliwości mataczenia przez prokuratorów w śledztwie smoleńskim, „gdyż nie wnioskowali o udział i nie brali udziału w sekcjach zwłok, a także nie przeprowadzili tych sekcji po przetransportowaniu ciał ofiar do Polski”.

Pszczółkowski w zawiadomieniu do prokuratury wskazywał, że „w wyniku podjętych decyzji na terenie Polski nie wykonano oględzin zwłok ani badań sekcyjnych”.

Zenon Baranowski