Posłowie PiS apelują do premiera Donalda Tuska, by podał się do dymisji
Czwartek, 7 listopada 2024 (16:10)Posłowie PiS zaapelowali do premiera Donalda Tuska, by podał się do dymisji. Motywują to „szokującymi i skandalicznymi wypowiedziami”, jakie miały paść z ust polityków koalicji rządzącej pod adresem Donalda Trumpa; one Donald is more than enough – mówią, nawiązując do dawnego tweeta szefa rządu.
Kandydat republikanów i prezydent w latach 2017-2021 Donald Trump wygrał wtorkowe wybory prezydenckie w USA, pokonując kandydatkę demokratów i obecną wiceprezydent Kamalę Harris.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek podczas czwartkowej konferencji prasowej zwracał uwagę, że w czasie wielomiesięcznej kampanii prezydenckiej w USA wielu światowych przywódców próbowało układać sobie relacje z największym światowym mocarstwem. Tymczasem – dodał – „z ust polityków »koalicji 13 grudnia« padało wiele [...] szokujących, a wręcz skandalicznych słów pod adresem jednego z kandydatów, a dzisiaj już prezydenta USA Donalda Trumpa”.
„Widzimy całkowitą kompromitację dzisiejszych rządzących, bo mamy polityków takich, jak pan Bogdan Klich, który ma być kierownikiem placówki w USA, ma administrować placówką w Waszyngtonie, który obrażał Donalda Trumpa w 2020 roku, mówiąc że jest nieporozumieniem, i różnego rodzaju tego typu epitety padały wobec przyszłego prezydenta. Mamy ministra spraw zagranicznych, którego małżonka [amerykańska dziennikarka Anne Applebaum – PAP] w bardzo poczytnych magazynach amerykańskich porównywała Donalda Trumpa do Mussoliniego, Stalina i Hitlera” – mówił z kolei poseł PiS Jan Kanthak.
„I mamy wreszcie premiera Donalda Tuska, który z jednej strony mówił, że Donald Trump jest agentem rosyjskim, a z drugiej strony w 2016 r., kiedy myślał że wybory wygra Hillary Clinton, [...] pisał na Twitterze, że jego małżonka powiedziała, że »one Donald is more than enough«, czyli że jeden Donald w zupełności wystarczy. Trzymając się tych słów, nawołujemy i apelujemy do pana Tuska, żeby się podał do dymisji, bo rzeczywiście »one Donald is more than enough«” – powiedział poseł PiS.
Rafał Bochenek dodał, że Donald Tusk podczas ubiegłorocznego wiecu w Bytomiu sugerował jednoznacznie, że „Trump został zwerbowany przez rosyjskie służby”. Zwrócił też uwagę, że o tę wypowiedź, w kontekście wyników wyborów w USA, w czwartek – przed wylotem do Budapesztu – premiera zapytała jedna z dziennikarek.
„Donald Tusk miał szansę, aby za te słowa przeprosić albo w jakiś sposób je sprostować [...], i nie wykorzystał tej szansy, aby w jakikolwiek sposób uderzyć się w piersi, tylko udał, że niczego takiego nie sugerował” – mówił Rafał Bochenek. Jak dodał, dziennikarka, która zadała takie pytanie, usłyszała z ust współpracowników premiera, że „współpraca pomiędzy tą dziennikarką a KPRM ulegnie zakończeniu [...]”.
APW, PAP