Dziś w „Naszym Dzienniku”
Prąd w górę
Środa, 6 listopada 2024 (02:03)Po częściowym ograniczeniu tarczy energetycznej na drugą połowę tego roku rząd przymierza się do rezygnacji z ochrony Polaków przed skutkami Zielonego Ładu.
Jeszcze przez niespełna dwa miesiące będą obowiązywały regulacje częściowo mrożące ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Prawdopodobnie rząd zamierza pozostawić Polaków z wysokimi rachunkami za energię elektryczną. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, zwracając się na łamach lewicowego dziennika do najzagorzalszych zwolenników rządu, zapowiedziała, że mrożenie cen energii „musi być stopniowo wygaszane”. Napomknęła przy tym o możliwości socjalnego wsparcia najuboższych. – Rządzący już na drugą połowę tego roku nie przedłużyli rozwiązań – ograniczając je – które wprowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości, aby chronić gospodarstwa domowe przed wysokimi cenami energii. Jeżeli teraz, w sytuacji ciągle trwającej wojny na Ukrainie czy niestabilnych, jeśli chodzi o wytwórców energii, warunków działania, mamy zdać się na „wolny rynek”, to za chwilę znajdziemy się w sytuacji, w której w portfelach Polaków zabraknie pieniędzy na energię elektryczną – ocenia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Andrzej Gawron z sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym