Będą przesłuchania świadków
Czwartek, 24 października 2024 (20:09)Jeszcze w październiku przed warszawskim sądem mają rozpocząć się przesłuchania świadków w procesie oskarżonych o prowokację wobec ks. Jerzego Popiełuszki w 1983 roku. Pierwsi mają być przesłuchani byli funkcjonariusze SB, sąd wyznaczył terminy rozpraw do końca stycznia 2025 r.
Proces byłych funkcjonariuszy SB oskarżonych o podrzucenie w 1983 r. do mieszkania księdza przy ul. Chłodnej w Warszawie materiałów mających obciążać duchownego rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Warszawie na początku października.
Przez IPN pierwotnie zostali oskarżeni: Grzegorz P., Paweł N. i Waldemar O. To byli funkcjonariusze SB skazani jako sprawcy późniejszego zabójstwa księdza w tzw. procesie toruńskim jeszcze w latach 80. Dwóch ze sprawców zabójstwa księdza zmieniło później nazwiska z lat 80. Obecny proces toczy się wobec dwóch z nich, gdyż Waldemar O. zmarł w zeszłym roku. P. i N. na tym etapie sprawy nie skorzystali z możliwości złożenia przed sądem wyjaśnień.
Jak ustaliła PAP, w sprawie tej sąd przesłucha co najmniej kilkunastu świadków. Mają być to inni byli funkcjonariusze SB zaangażowani w ówczesne działania wobec Kościoła katolickiego, na kolejnych terminach wśród świadków znajdą się też osoby z kręgu ks. Jerzego Popiełuszki. Na spowolnienie procesu może wpłynąć podeszły wiek części świadków.
W czwartek sąd planował przesłuchać – w charakterze świadka – czwartego ze skazanych w procesie toruńskim funkcjonariuszy SB – Adam P., który w latach 1981-1984 był zastępcą dyrektora Departamentu IV MSW i zwierzchnikiem pozostałych trzech skazanych za zbrodnię.
Jak jednak poinformował sędzia Marcin Czerwiński, do sądu wpłynęło usprawiedliwienie świadka, w którym wskazano na podeszły wiek – ponad 86 lat oraz zeszłotygodniowy pobyt w szpitalu. W związku z tym termin przesłuchania P. został przełożony na 17 grudnia br. Nie wiadomo, czy przesłuchanie tego świadka zakończy się na jednym terminie.
Wcześniej jednak – 30 października oraz 8 i 15 listopada – sąd ma zająć się przesłuchaniami kilku innych świadków, m.in. byłych funkcjonariuszy, którzy odebrali już wezwania na rozprawy. Na wniosek jednego z wyznaczonych na listopad świadków i za zgodą stron procesu odstąpiono od jego przesłuchania – osoba ta ma obecnie 93 lata i nie było możliwe jej stawiennictwo w sądzie.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko był obserwowany przez Służbę Bezpieczeństwa już na dwa lata przed śmiercią. Założono mu podsłuch, próbowano też doprowadzić do wypadku samochodowego. W mieszkaniu przy ul. Chłodnej funkcjonariusze SB dokonali zaś prowokacji, podrzucając kilkanaście tysięcy ulotek, farbę drukarską, granaty z gazem łzawiącym, naboje i materiał wybuchowy. Po przeszukaniu ks. Jerzego Popiełuszkę zatrzymano. Został zwolniony po kilkunastu godzinach, tuż po interwencji ks. abp. Bronisława Dąbrowskiego u szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka.
W ocenie pionu śledczego IPN te czyny oskarżonych funkcjonariuszy SB kwalifikowały się jako zbrodnia przeciwko ludzkości, ponieważ zdarzenie to było jednym z całego ciągu działań wobec księdza, „wpisujących się w ówczesną politykę skierowaną przeciwko społeczeństwu”, co finalnie doprowadziło do zabójstwa kapłana.
APW, PAP