Ksiądz Michał Olszewski może warunkowo wyjść z aresztu
Czwartek, 24 października 2024 (17:12)Sąd Apelacyjny w Warszawie uwzględnił zażalenie
na przedłużenie aresztu dla ks. Michała Olszewskiego podejrzanego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości – poinformował jego obrońca
mec. Krzysztof Wąsowski. Oznacza to, że duchowny
może wyjść na wolność.
Pod koniec sierpnia Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o przedłużeniu do 21 listopada tymczasowego aresztu dla ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości – pani Urszuli i pani Karoliny. Ich obrońcy złożyli zażalenie na to postanowienie.
W czwartek 24 października w Sądzie Apelacyjnym
w Warszawie rozpatrzyła je sędzia Ewa Jethon. W tym czasie przed gmachem sądu trwał protest w obronie zatrzymanego duchownego i pań urzędniczek.
Po wyjściu z sali rozpraw obrońca ks. Michała Olszewskiego mec. Krzysztof Wąsowski przekazał, że sąd postanowił warunkowo uchylić areszt, jeżeli cała trójka wpłaci po
350 tys. zł. Wyjaśnił, że jeżeli ksiądz i dwie urzędniczki wpłacą kaucję, to natychmiast wyjdą z aresztu. Termin na wpłacenie poręczenia majątkowego mija 15 listopada.
„Będziemy się starać, żeby tę kwotę wpłacić jak najszybciej, żeby każdy z naszych mandantów mógł jak najszybciej wyjść na wolność” – powiedział mec. Krzysztof Wąsowski.
Przekazał też, że sąd poinformował, że zmiana środka zapobiegawczego wiąże się z zakazem opuszczania kraju przez całą trójkę, wraz z zatrzymaniem paszportów, a także obowiązkiem meldowania się dwa razy w tygodniu na policji. Ponadto będą mieli zakaz kontaktu między sobą i ze świadkami.
„Sąd nie zauważył żadnych podstaw, by trzymać tych ludzi w izolacji, że tak naprawdę materiał dowodowy jest już zebrany i mogą się bronić z wolnej stopy” – powiedział mec. Krzysztof Wąsowski.
Wyjaśnił, że jeśli ksiądz Michał Olszewski i dwie urzędniczki nie będą wpływać na postępowanie, to kaucja zostanie zwrócona. Podkreślił, że nie będzie żadnej zbiórki na kaucję i uczulił, żeby nie dać się oszukać na takie zbiórki.
Więcej zobacz w galerii zdjęć TUTAJ.
APW, PAP