Zamach terrorystyczny w Turcji
Środa, 23 października 2024 (21:04)Sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapowiedział, że Sojusz będzie wspierał Turcję w obliczu zamachu terrorystycznego, do którego doszło w środę w siedzibie firmy lotniczej TUSAS w prowincji Ankara. W komunikacie zamieszczonym na platformie X Rutte oświadczył, że NATO „zdecydowanie potępia terroryzm we wszystkich jego formach i uważnie monitoruje rozwój wydarzeń”.
Szef MSW Ali Yerlikaya poinformował, że dwóch napastników zostało zabitych przez siły bezpieczeństwa. Z informacji uzyskanych przez lokalne media wynika, że do ataku na firmę lotniczą w miejscowości Kahramankazan, 40 km od stolicy Turcji, doszło w trakcie zmiany dyżuru pracowników ochrony, ok. godz. 16.00 czasu lokalnego (godz. 15.00 w Polsce).
Ustalono, że zamachowcami byli kobieta i mężczyzna. Tureckie media podają, że mężczyzna urodził się w 1992 r. Co najmniej jeden z napastników zdetonował bombę przed bramą.
Według stacji telewizyjnej Haberturk doszło do trzech eksplozji oraz strzelaniny. W budynkach wybuchł pożar.
Część pracowników firmy zostało ewakuowanych, inni udali się do schronów, które mieszczą się na terenie przedsiębiorstwa. Lokalne media podały, że terroryści mieli wziąć zakładników.
Na miejscu zdarzenia działają siły bezpieczeństwa, straż pożarna oraz zespoły medyczne.
Prokuratura Generalna Turcji wszczęła dochodzenie w sprawie ataku terrorystycznego.
TUSAS to jedna z najważniejszych tureckich firm z branży obronnej i lotniczej. Produkuje i montuje zarówno samoloty cywilne, jak i wojskowe, bezzałogowe statki powietrzne oraz inne systemy związane z przemysłem zbrojeniowym i kosmicznym.
Turecki sektor obronny, który m.in. produkuje drony Bayraktar, odpowiada za prawie 80 proc. przychodów z eksportu kraju. Wartość eksportu tureckiej zbrojeniówki w 2023 r. oszacowano na 10,2 mld dolarów.
Sprawcy środowego zamachu terrorystycznego na firmę lotniczą TUSAS w prowincji Ankara byli najpewniej członkami zdelegalizowanej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) – powiedział szef tureckiego MSW Ali Yerlikaya. Minister poinformował także o wzroście liczby ofiar śmiertelnych ataku do pięciu, a rannych do 22.
Udział w ataku członków kurdyjskiej bojówki potwierdził turecki minister obrony Yasar Guler. „Nie przestaniemy ich [członków PKK – PAP] ścigać, dopóki ostatni terrorysta nie zostanie wyeliminowany” – oświadczył.
APW, PAP