• Środa, 8 kwietnia 2026

    imieniny: Maksyma, Seweryna, Waltera

Związkowcy: Rząd niech spełni postulaty

Środa, 24 kwietnia 2013 (20:36)

Piotr Duda, szef „Solidarności”, podkreślił, żeby jakiekolwiek rozmowy były kontynuowane ze stroną rządową, muszą zostać spełnione warunki postawione przez związkowców. Premier zapowiedział, że przyjdzie na kolejne spotkanie Komisji Trójstronnej.

Duda powiedział po posiedzeniu przedstawicieli związków zawodowych, pracodawców i rządu z udziałem Donalda Tuska, że aby jakiekolwiek rozmowy były kontynuowane, musi być spełniony warunek – wycofanie z Sejmu projektów wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy oraz podjęcie prac nad obywatelskim projektem w sprawie płacy minimalnej.

– Pan premier mówi, że nie będzie robił niczego pod dyktat związków zawodowych, a my musimy znosić już przez kilka lat dyktat rządu i premiera Tuska. W ramach organizacji związkowej rozmawiamy o proteście i strajku, robimy referenda w zakładach pracy, z kolegami z innych central związkowych ustaliłem kolejne nasze wspólne spotkanie. Procedura biegnie – podkreślił Duda.

Dodał, że można tę procedurę zatrzymać, „jak się dogadamy, ale my już się oszukiwać dalej nie pozwolimy i stawiać pod dyktatem”. – Czy podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat to był dialog czy dyktat, wprowadzenie projektu ustawy o czasie pracy to dialog czy dyktat – mówił.

Według Dudy, sytuacja jest obecnie patowa, a związkowcy mają swoją procedurę i realizują ją zgodnie z prawem. – I będzie strajk generalny, i będzie narodowa demonstracja. Jak powiedziałem – aż do zwycięstwa – podkreślił szef „Solidarności”.

Jego zdaniem, nie ma merytorycznego uzasadnienia twierdzenie, że uelastycznienie czasu pracy czy wydłużenie okresu rozliczeniowego albo umowy śmieciowe dają więcej miejsc pracy. Powołał się tu na przykład Hiszpanii, gdzie – jak powiedział – jest najbardziej elastyczny rynek pracy i największe bezrobocie w Europie.

IK, PAP