Ciężkie myśliwce Su-30 blisko granicy z Polską
Środa, 24 kwietnia 2013 (19:55)Rosyjska baza lotnicza, której utworzenie na Białorusi zapowiedział wczoraj w Mińsku minister obrony Rosji generał armii Siergiej Szojgu, powstanie w rejonie Baranowicz, 195 km od granicy z Polską, a stacjonować tam będą samoloty wielozadaniowe Su-30. Zdaniem posłów Prawa i Sprawiedliwości, nie jest to dobra wiadomość dla Polski.
Su-30 to dwumiejscowy ciężki myśliwiec, opracowany jeszcze w czasach ZSRS przez biuro konstrukcyjne Suchoj na bazie samolotu szkoleniowego Su-27. Jego późniejsze wersje, w tym Su-30K, to już samoloty wielozadaniowe. Pierwsze Su-30K zbudowano w 1993 roku.
Według Szojgu, strona rosyjska zamierza rozmieścić na Białorusi pułk wojsk lotniczych, a także dostarczy tam cztery dywizjony rakietowych systemów przeciwlotniczych S-300, zdolnych do zwalczania taktycznych rakietowych pocisków balistycznych.
Szojgu przypomniał, że Białoruś i Rosja realizują wspólny program tworzenia regionalnego systemu obrony przeciwlotniczej, która – jak to ujął – powinna być niezawodna i solidna oraz chronić przestrzeń powietrzną i granice Państwa Związkowego Rosji i Białorusi. Dodał, że jest także realizowany duży program w sferze współpracy wojskowo-technicznej.
Poseł PiS Marek Opioła z sejmowej Komisji Obrony Narodowej podkreśla w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl, że prezydent Władimir Putin rozbudowuje strefę wpływów i wzmacnia bazy wojskowe, które były budowane jeszcze w ramach Związku Sowieckiego. – W tym przypadku jest to powrót do starej doktryny wojskowej, czyli ekspansji. Zlokalizowanie pułku lotniczego i tworzenie bazy lotniczej jest ewidentnym działaniem ofensywnym. W związku z tym w pierwszej kolejności resort obrony narodowej, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, premier Donald Tusk powinni się zastanowić nad modernizowaniem naszego systemu przeciwlotniczego, zmianą reformowania i modernizacji armii, bo to wpływa na nasze bezpieczeństwo – zaznacza Opioła. Według niego, takie działania ze strony Federacji Rosyjskiej i Białorusi powinny spotkać się z odpowiedzią państwa polskiego, „ponieważ jesteśmy na granicy paktu północnoatlantyckiego”.
Cytowany przez dziennik „Izwiestija” ekspert wojskowy Wiktor Litowkin uważa natomiast, że głównym celem utworzenia rosyjskiej bazy lotniczej na Białorusi jest obrona państwa związkowego przed siłami NATO w Europie. „Trzeba mieć na uwadze, że w sąsiadujących z Białorusią krajach znajdują się m.in. myśliwce czwartej generacji F-16 zdolne do przenoszenia bomb atomowych” - powiedział Litowkin. Analityk przypomniał też, że na Białorusi funkcjonują już dwie rosyjskie bazy wojskowe.
Jan Grabijas, PAP