• Czwartek, 23 kwietnia 2026

    imieniny: Wojciecha, Jerzego

Szef BBN: Bariera na granicy polsko-białoruskiej filarem polityki migracyjnej

Piątek, 11 października 2024 (19:10)

Szef BBN Jacek Siewiera ocenił, że bariera na granicy polsko-białoruskiej stanie się filarem polityki migracyjnej
i stanowczego sprzeciwu wobec instrumentalizacji nielegalnej migracji. Podkreślił, że bariera powinna być wzmacniania.

Szef BBN spotkał się w piątek na granicy z Białorusią
w Połowcach (Podlaskie) ze służbami i oglądał wzmacniane tam zabezpieczenia.

Mówił, że wierzy, iż ta bariera będzie jednym
z wyznaczników tego, w jaki sposób kształtowana będzie polityka migracyjna Rzeczypospolitej w nadchodzących dekadach.

Dodał, że przez ostatnie lata polityka migracyjna była uporządkowana i kontrolowana. Podkreślił, że póki sytuacja na wschodniej granicy się nie zmieni, jej obrona powinna być wzmacniana.

„Nie ma ani słowa o jakimkolwiek rozbieraniu choćby jednej lameli [części bariery – PAP]. Każda zerwana, przepiłowana lamela jest spawana, przywracana do gotowości” – zapewnił.

Zdaniem szefa BBN Polska w sprawie migracji nie popełniła błędów krajów Zachodu. „Mamy w tym zakresie przewagę. Jesteśmy narodem otwartym, gościnnym, serdecznym.
Nie mamy nic przeciwko innym kulturom i innym obywatelom, ale chcemy, by respektowano nasze zwyczaje, nasze prawo i obowiązek zaangażowania w życie naszej społeczności, Narodu Polskiego” – dodał Jacek Siewiera.

Według szefa BBN dobrym przykładem kształtowania polityki migracyjnej jest Australia czy Nowa Zelandia, gdzie szczegółowo zbierane są dane oraz prowadzone analizy dotyczące potrzeb migracyjnych. Dodał, że służby państwowe mają tam konkretną politykę dotyczącą zapotrzebowania na migrantów z odpowiednimi kwalifikacjami do konkretnej pracy.

„Te kraje dobierają profil migracji, tej legalnej dokładnie pod potrzeby kraju, dając możliwość wykonywania pracy, uczestnictwa w życiu społecznym, nauki języka, asymilacji kulturowej z bardzo odległą perspektywą obywatelstwa,
na które trzeba zasłużyć” – podkreślił Jacek Siewiera.

APW, PAP