Dziś w „Naszym Dzienniku”
Niemoralny lobbing
Środa, 2 października 2024 (08:26)Producent tzw. antykoncepcji awaryjnej podbija sprzedaż swoich produktów. Pomagają mu w tym lekarze i rzecznik praw pacjenta.
Ministerstwo Zdrowia nie dostrzega w takich praktykach niczego nieetycznego. Chodzi o kampanię „Poranek PO”. Producent promuje pigułki pod płaszczykiem „zwiększenia świadomości społeczeństwa na temat antykoncepcji awaryjnej, a także zapewnienia, aby wszystkie kobiety
w Polsce, które z niej korzystają, mogły czuć się pewnie
i bezpiecznie”. Fakty są takie, że pominięto w akcji szereg informacji o zagrożeniach związanych z przyjmowaniem tych hormonalnych specyfików. – Ta promocja środków antykoncepcyjnych, mimo wzniosłych haseł, jest sposobem na zapewnienie dochodów firmie produkującej te preparaty. Zachęcając do sięgania po nie, wyrządza się wielką krzywdę zwłaszcza młodemu pokoleniu. Ich szeroka dostępność powoduje w efekcie rozwiązłość. To prowadzi
z kolei do wzrostu występowania chorób przenoszonych drogą płciową i szkody w zakresie zdrowia prokreacyjnego – podnosi prof. Bogdan Chazan, ginekolog-położnik.
Drogi Czytelniku, więcej o ewidentnym oszukiwaniu społeczeństwa, nieinformowaniu o zagrożeniach związanych ze stosowaniem tzw. antykoncepcji awaryjnej, będziesz mógł przeczytać w dzisiejszym wydaniu papierowym „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży bądź elektronicznie TUTAJ.
Urszula Wróbel, „Nasz Dziennik”