• Czwartek, 23 kwietnia 2026

    imieniny: Wojciecha, Jerzego

Trwa walka o dusze dzieci

Niedziela, 29 września 2024 (09:46)

Przeciwnicy wiary posługują się różnymi metodami, aby wyrwać z serc dzieci i młodzieży Pana Boga. Nikogo z nas nie trzeba chyba przekonywać, że trwa walka o dusze dzieci, o życie nienarodzonych – mówił ks. abp Adam Szal
w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Haczowie.

W sobotę 27 września odbyła się tam Pielgrzymka Róż Żywego Różańca z archidiecezji przemyskiej. Eucharystię przy ołtarzu polowym koncelebrował biskup pomocniczy Stanisław Jamrozek oraz kilkudziesięciu kapłanów.

W kazaniu ks. abp Adam Szal przypomniał historię objawień maryjnych w Gietrzwałdzie – jedynych w Polsce uznanych przez Kościół. Zwrócił uwagę na trudne czasy,
w których do nich dochodziło – Gietrzwałd znajdował się pod zaborem pruskim, srodze zwalczającym polską kulturę i język oraz wiarę katolicką. Hierarcha wskazywał, że obecnie również trwa „zakamuflowana i otwarta walka
z wiarą, z Kościołem, z Panem Bogiem, z duszpasterzami”.

– Przeciwnicy wiary posługują się różnymi metodami,
aby wyrwać z serc dzieci i młodzieży Pana Boga. Nikogo
z nas nie trzeba chyba przekonywać, że trwa walka
o dusze dzieci, o życie nienarodzonych. Trwa walka
z nauką Kościoła, związaną sakramentem małżeństwa,
z wiernością małżeńską. Trwa walka o dary Boże, które otrzymaliśmy w formie sakramentów świętych – mówił
ks. abp Szal.

Metropolita przemyski stwierdził, że dzisiaj młode pokolenie stara się iść na łatwiznę i opierać się tylko
na sztucznej inteligencji. – Po co się uczyć, po co chodzić do szkoły, po co odrabiać lekcje? – pytał retorycznie kaznodzieja, przedstawiając sposób myślenia młodych ludzi. Jak dodał, „prawodawstwo zdaje się młodzieży sprzyjać”.

– Ale jakże aktualne i potrzebne do przytoczenia są słowa św. Jana Pawła II, który powiedział do młodzieży i do nas wszystkich: „Musicie od siebie wymagać” – zaznaczył
ks. abp Szal.

Celebrans zauważył, że w czasie zaborów wiara, język polski i przywiązanie do Ojczyzny przetrwały przede wszystkim dzięki rodzinom. Podkreślił, że ciągle bardzo dużo zależy od rodzin i tego, by dzieciom stawiano zdrowe wymagania, „by pokazano im, że dla ich dobra muszą od siebie wymagać, nawet gdyby nie wymagali od nich ci, którzy z powołania są przeznaczeni, aby wychowywać
i wykształcić charaktery”.

Na zakończenie kaznodzieja przytoczył słowa biskupa przemyskiego św. Józefa Sebastiana Pelczara, który mówił, że „tajemnice Różańca Świętego są pomocne do wiary, nadziei, miłości i są jak kotwica, którą rzucamy po to, aby mieć stabilizację i nie zagubić się w bezbrzeżnym zamęcie współczesnego świata”.

Pielgrzymka Róż Żywego Różańca odbywa się co roku, najczęściej w ostatnią sobotę września. Towarzyszą jej
trzy symbole: Sztandar Róż Żywego Różańca, Złota Róża
i obraz bł. Pauliny Jaricot. Sztandar przekazywany jest do parafii, która będzie gospodarzem kolejnej pielgrzymki.
Za rok będzie to sanktuarium pasyjno-maryjne w Kalwarii Pacławskiej. Natomiast w Haczowie, który teraz gościł pielgrzymów, pozostanie Złota Róża.

Z kolei obraz bł. Pauliny Jaricot został przekazany
do parafii św. Doroty w Markowej, skąd wywodzi się
bł. Rodzina Ulmów.

JG, KAI