• Czwartek, 23 kwietnia 2026

    imieniny: Wojciecha, Jerzego

Papież na śniadaniu u ubogich

Sobota, 28 września 2024 (10:32)

Na początku dnia w Brukseli Papież Franciszek zatrzymał się w kościele św. Idziego (Saint-Gilles), aby zjeść śniadanie z grupą ubogich i uchodźców, którzy codziennie otrzymują pomoc w tej parafii.

Oto wypowiedziane do nich słowa:

Drodzy Bracia i Siostry, dzień dobry!

Dziękuję za to zaproszenie na śniadanie! Miło jest rozpocząć dzień w gronie przyjaciół, a taka atmosfera panuje w Saint-Gilles.
Chciałbym podziękować Marie-Françoise, Simonowi i Francisowi za to, co powiedzieli, i cieszę się, widząc, jak tutaj miłość nieustannie karmi komunię i kreatywność wszystkich: wymyśliliście nawet La Biche de Saint-Gilles i wyobrażam sobie, że jest to bardzo dobre piwo!

Jak powiedziała Marie-Françoise, „miłosierdzie wskazuje drogę ku nadziei”, a patrzenie na siebie z miłością pomaga wszystkim – wszystkim! – patrzeć w przyszłość z ufnością i każdego dnia wyruszać na nowo. Miłość miłosierna jest właśnie taka: jest ogniem, który ogrzewa serce, i nie ma na ziemi kobiety ani mężczyzny, którzy nie potrzebowaliby jej ciepła.

To prawda, nie brakuje problemów, z którymi trzeba się zmierzyć, jak powiedział nam Simon, a czasami można spotkać się z odrzuceniem i niezrozumieniem, jak powiedział nam Francis, ale radość i siła, które pochodzą ze współdzielonej miłości, przewyższają wszelkie trudności, a za każdym razem, gdy angażujemy się w dynamikę solidarności i wzajemnej troski, zdajemy sobie sprawę, że otrzymujemy o wiele więcej niż dajemy (por. Łk 6,38; Dz 20,35).

Na zakończenie naszego spotkania zostanie podarowana parafii figura św. Wawrzyńca, diakona i męczennika z pierwszych wieków, znanego również z tego, że swoim oskarżycielom, którzy domagali się skarbów Kościoła, przedstawił najsłabszych członków wspólnoty chrześcijańskiej, do której należał, czyli Rzymu: ubogich, potrzebujących.

To nie była figura retoryczna. Ani zwykła prowokacja. To była i jest czysta prawda: Kościół ma swoje największe bogactwo w swoich najsłabszych członkach i jeśli naprawdę chcemy poznać i ukazać jego piękno, dobrze będzie dla nas wszystkich dawać siebie nawzajem w ten sposób, w naszej małości, w naszym ubóstwie, bez udawania i z wielką miłością. Jako pierwszy nauczył nas tego Pan Jezus, który stał się ubogim, aby ubogacić nas swoim ubóstwem (por. 2 Kor 8,9).

Drodzy przyjaciele, dziękuję za to, że mnie przyjęliście, i dziękuję za tę drogę, którą razem odbywacie. Błogosławię was wszystkich i modlę się za was. Proszę, módlcie się także za mnie.

JG, KAI