• Piątek, 24 kwietnia 2026

    imieniny: Grzegorza, Fidelisa

Posłowie PiS zapowiadają złożenie zawiadomienia do prokuratury

Piątek, 27 września 2024 (10:58)

Posłowie PiS ocenili, że podczas obrad Komisji Spraw Zagranicznych, w trakcie których opiniowani byli ambasadorowie, doszło do rażącego złamania prawa oraz regulaminu Sejmu.

Posłowie PiS odnieśli się w piątek na konferencji prasowej w Sejmie do czwartkowych burzliwych obrad komisji spraw zagranicznych; opuścili oni wówczas posiedzenie na znak protestu przeciw sposobowi prowadzenia obrad przez jej szefa Pawła Kowala (KO). Ich zdaniem Kowal wprowadził chaos w pracach komisji i złamał regulamin, ponownie zarządzając jedno z głosowań. Komisja SZ opiniowała w czwartek kandydatów na ambasadorów.

Poseł PiS Marcin Przydacz zwracał uwagę, że każdy z kandydatów na kierownika placówki czy na ambasadora musi otrzymać opinię Komisji Spraw Zagranicznych. „Taka opinia finalnie po prezentacji jest głosowana, na wniosek przewodniczącego głosuje się pozytywną opinię” – powiedział poseł PiS.

Przydacz relacjonował, że w sytuacji Jerzego Marka Nowakowskiego, który ma objąć placówkę w Armenii odpowiedni wniosek został poddany pod głosowanie przez przewodniczącego komisji i głosami posłów PiS, Konfederacji oraz PSL nie uzyskał on większości. „Niestety wbrew regulaminowi przewodniczący tej komisji pan Paweł Kowal nie zamknął – de facto – całej procedury głosowania, tylko zarządził przerwę. Jak się potem okazało, ta przerwa była po to, aby zmienić skład komisji spraw zagranicznych” – podkreślił poseł PiS.

Jak zaznaczył, dodatkowo została przedstawiona opinia jednego z pracowników Kancelarii Sejmu „twierdząca, że rzekomo nie ma potrzeby głosowania w takiej formie uchwały, istnieje natomiast konieczność powtórzenia tego głosowania”. „Bowiem wynik 13 do 13, a więc brak zgody na tę kandydaturę, zdaniem pracownika, pana marszałka Sejmu Szymona Hołowni, świadczy o konieczności powtórzenia tego głosowania” – mówił Przydacz.

Jego zdaniem nad jedną kandydaturą głosowano do skutku poprzez „po pierwsze złamanie regulaminu, po drugie rozszerzenie składu Komisji Spraw Zagranicznych o kolejnego posła PO, a po trzecie poprzez – mówiąc kolokwialnie – spionizowanie posłów PSL, bowiem w drugim głosowaniu głosowali oni zgodnie z oczekiwaniem koalicji rządzącej”.

„W naszej opinii doszło do rażącego złamania prawa, doszło do rażącego złamania regulaminu Sejmu. Będziemy w tej sprawie informować prokuraturę, złożymy zawiadomienie do prokuratury – oświadczył Przydacz. „Nie mamy oczywiście absolutnej pewności, że «bodnarowska» prokuratura cokolwiek zrobi z tym zawiadomieniem. Mamy jednak świadomość, że każde postanowienie, także i to o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego, podlega kontroli sądowej. Będziemy korzystać także i z drogi sądowej w tej sprawie” – dodał.

W ocenie posła PiS Pawła Jabłońskiego opinia prawna sporządzona przez pracownika Kancelarii Sejmu, która dopuszczała ponowne głosowanie nad kandydaturą Nowakowskiego „zignorowała rzeczywistość”. „Dlatego że w przeszłości w sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych była zawsze praktyka, że głosowało się tylko opinię pozytywną. Jeśli tej opinii pozytywnej nie było, to była decyzja, że kandydat nie uzyskał opinii pozytywnej, nie było większości” – podkreślił.

 

 

AB, PAP