Polska gospodarka hamuje
Wtorek, 23 kwietnia 2013 (18:52)Dr Cezary Mech, ekonomista, wiceminister finansów w latach 2005-2006:
Główny Urząd Statystyczny poinformował dziś o spadku na nowe zamówienia w polskim przemyśle o 5,1 proc. rok do roku przy wcześniejszym spadku o 22,9 proc. w poprzednim miesiącu.
Spadek w przemyśle skutkuje tym, że w niedalekiej przyszłości nastąpi schłodzenie gospodarki. Należy także zauważyć, że jest to któryś z kolejnych spadków zamówień, co oznacza tak na prawdę, że weszliśmy w trwały okres zmniejszenia wzrostu gospodarczego i PKB.
Dodajmy, że w pewnym stopniu jest to związane ze spowolnieniem ekonomicznym naszych partnerów gospodarczych. Tak więc jest to element cykliczności. Nie mniej jednak pamiętajmy, że jeśli chodzi o długotrwałe trendy, to nawet podczas spotkań w Waszyngtonie wielokrotnie było powtarzane przez Wolfganga Schäuble, ministra finansów Niemiec, że są dwa czynniki trwałe kryzysu w Europie. Pierwszy to kryzys zadłużenia, a drugi, można powiedzieć nawet trwalszy, to kryzys związany ze starzeniem się społeczeństwa, a pod tym względem Polska jest w znacznie gorszej sytuacji niż Niemcy.
GUS podał również, że nowe zamówienia w przemyśle na eksport spadły w marcu w ujęciu rocznym o 5,2 proc. i jest to głównie związane sytuacją gospodarczą oraz spowolnieniem wzrostu wśród naszych partnerów handlowych. Ma to bez wątpienia wpływ na to, ile produkujemy w naszym kraju.
Efektem strukturalnym, jeśli chodzi o ten aspekt, jest spadek procesów konwergencji, a więc nieprzenoszenie miejsc pracy, miejsc produkcji do Polski tylko wprost przeciwnie. Mimo niższych dochodów pracowniczych w Polsce i wynagrodzeń następuje powrót zamówień do central przemysłowych. Wiąże się to z sytuacją, w której koncerny zagraniczne mają duże rezerwy produkcyjne w swoich macierzystych krajach.
Należy również zwrócić uwagę na stopę bezrobocia, która – jak podaje GUS – jest niemal na tym samym poziomie. Z jednej strony te wskaźniki mówiące o bezrobociu są bardzo wysokie, a z drugiej strony nie ma mechanizmów i programów tworzenia nowych miejsc pracy oraz przenoszenia produkcji do Polski. Biorąc pod uwagę długość przebywania w Polsce na bezrobociu oraz brak efektywnych programów tworzenia miejsc pracy można powiedzieć, że od czasu wejścia Polski do UE znaleziono efektywny sposób rozwiązywania problemów społecznych poprzez wspieranie emigracji Polaków do starzejących się krajów Unii Europejskiej, kosztem długoletniego spowolnienia gospodarczego i wyludnienia naszego kraju.
not. MM