• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Apel do Polonii amerykańskiej

Poniedziałek, 23 września 2024 (12:43)

Prezydent Andrzej Duda zwrócił się w niedzielę
w Doylestown w Pensylwanii do Polaków, by brali udział
w amerykańskich wyborach. „Czyńcie wszystko, by środowisko Polaków w USA było środowiskiem absolutnie niepomijalnym” – zaapelował.

Polska para prezydencka odwiedziła w niedzielę Narodowe Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown
w Pensylwanii i wzięła udział w Mszy św., a następnie
w uroczystości odsłonięcia pomnika w hołdzie twórcom „Solidarności”.

Andrzej Duda zwracał uwagę, że „amerykańską Częstochowę” odwiedzali amerykańscy prezydenci,
by pokazać, że pamiętają o Polsce. Działo się to
– zdaniem prezydenta – dzięki sile politycznej
środowiska polskiego w USA i głosom Polaków
w amerykańskich wyborach.

Prezydent ocenił, że m.in. dzięki wsparciu amerykańskiej Polonii Polska odzyskała wolność w 1989 r., a w 1999 r. dołączyła do NATO. Dziękował Polakom za wszystkie zabiegi, w tym te z ostatnich lat, kiedy podczas prezydentury Donalda Trumpa podjęto decyzję
o sprzedaży Polsce samolotów F-35.

Prezydent podkreślił, że dla Europy, a w szczególności
dla Polski ważna jest silna Ameryka, a dla Ameryki ważna jest silna Polska. Jak mówił, silna Ameryka pomagała zakończyć I i II wojnę światową, dzięki silnej Ameryce udało się wygrać zimną wojnę, a Polsce odzyskać suwerenność i niepodległość.

Z kolei silna Polska – wskazywał Duda – to taka, która stanowi w regionie gwarancje bezpieczeństwa, jest mocna duchem i swoją siłą militarną, a także taka, która zapewni amerykańskiej armii odpowiednie zaplecze i wsparcie
do tego, by ta mogła pokazać, „kto jest największym mocarstwem na świecie i kto decyduje o światowym pokoju i spokoju”.

„Aby Ameryka mogła spełniać tę niezwykle ważną rolę, musi mieć siłę, która zatrzyma każdego przeciwnika.
A żeby Polska w tej sile miała swoją gwarancję, potrzebny jest wasz głos. Dlatego proszę, żebyście szli do amerykańskich wyborów – nie tylko tych zbliżających
się, prezydenckich, ale każdych. Aby ta siła aktualnego środowiska polskiego w Ameryce świadczyła także
o sile Ojczyzny i sile polskiego przemawiania w Stanach Zjednoczonych” – powiedział.

„Pragmatyzm polityczny jest prosty: jeżeli są setki tysięcy, miliony głosów, to to środowisko się liczy i jego sprawy
się liczą. Jeżeli tych głosów nie ma, to środowisko jest pomijalne. Czyńcie wszystko, by środowisko polskie, Polaków w USA, było środowiskiem absolutnie niepomijalnym. Niech temu służy ten pomnik, niech temu służy ta pamięć, niech temu służy wasze poczucie,
że z nami niesiecie w rękach losy Rzeczypospolitej”
– zwrócił się do Polonii Andrzej Duda. Dodał, że głos Polaków w USA ma „ogromne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa, naszej wolności, naszego trwania”.

EKO, PAP