• Piątek, 24 kwietnia 2026

    imieniny: Grzegorza, Fidelisa

Walka z czasem

Poniedziałek, 23 września 2024 (08:44)

W rejonie miejscowości Brody doszło do awarii śluzy w przepompowni. „Kilka godzin trwała walka o miejscowość, ale udało się” – powiedział dziś mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej straży pożarnej. Sytuacja na Odrze koło Nowej Soli jest stabilna.

W niedzielę około godz. 23.00 na przepompowni w rejonie miejscowości Brody doszło do awarii śluzy. Woda z Odry zaczęła przedostawać się do zlewni połączonej kanałami z Brodami. „Mieliśmy niewiele czasu, żeby uratować miejscowość” – podał mł. bryg. Kaniak.

Ruszyła walka o zabezpieczenie wycieku. „Bardzo silny nurt utrudniał rzucanie worków z piachem. Musieliśmy zbudować specjalną kratownicę z drewna” – powiedział rzecznik strażaków. W akcji brały udział dwa wojskowe śmigłowce. „Precyzyjnie wrzucały bardzo duże worki z piachem i dzięki temu po siedmiu godzinach akcji udało się uratować Brody” – powiedział mł. bryg. Kaniak.

Sytuacja była na tyle niebezpieczna, że podstawiono autobusy gotowe do ewakuacji mieszkańców, ale nie była ona konieczna.

Na Odrze w Nowej Soli o godz. 5.30 zanotowano wzrost wody o 10 cm. Poziom Odry wynosi tam obecnie 645 cm. Stan alarmowy to 450 cm. – Doszło do przelewania się wody na skrzyżowaniu ulicy Południowej z Alej Wolności, ale dorzucono tam worków z piaskiem i sytuacja została opanowana – podał Sławomir Pawlak, dyrektor biura wojewody lubuskiego.

Jak podał mł. bryg. Kaniak, sytuacja na Odrze w rejonie Nowej Soli jest stabilna. „Notujemy zatrzymania wskazania wodomierzy. To wskazuje, że najprawdopodobniej mamy do czynienia z przechodzeniem kulminacyjnej fali powodziowej” – powiedział Kaniak.

Fala zostanie w Nowej Soli do godzin 13.00-14.00. Kolejne miasta na drodze to Krosno Odrzańskie, potem Słubice. „Jesteśmy gotowi na nadejście fali. Zostało wybudowanych około 100 km wałów oraz umocnień. Miejmy nadzieje, że te umocnienia wystarczą” – podał mł. bryg. Kaniak.

EKO, PAP