Głogów czeka na falę kulminacyjną
Sobota, 21 września 2024 (20:20)Większość Głogowa jest bezpieczna, ale zagrożony jest m.in. Ostrów Tumski – przekazał w sobotę prezydent tego miasta Rafael Rokaszewicz.
Na sobotnim posiedzeniu sztabu kryzysowego w Głogowie prezydent tego miasta poinformował, że większa część Głogowa jest bezpieczna, bo położona jest dość wysoko. „Częściowo zagrożone są tereny na Ostrowie Tumskim, wyspie tworzonej przez Stara Odrę i główne koryto rzeki”
– powiedział Rafael Rokaszewicz.
W jego ocenie prognozowany stan wody będzie bardzo wysoki i niebezpieczny; tylko 10 cm niższy niż podczas powodzi w 1997 roku.
Rokaszewicz przekazał, że na razie więcej troski niż Odra przysparza rzeka Czarna, na której jest „cofka”, przez co zalewane są tereny zarówno miejskiej, jak i wiejskiej gminy Głogów.
„Ogłosiliśmy samoewakuację, ale nikt nie skorzystał” – poinformował prezydent. Dodał, że już wcześniej osoby obłożnie chore ewakuowano do ośrodków pomocowych.
Wójt wiejskiej gminy Głogów Bartłomiej Zimny powiedział z kolei, że zagrożona jest ponad połowa terenów tej gminy. „Mamy mobilny sztab, zabezpieczamy podsiąki na bieżąco” – zapewnił. Przekazał, że na obszarze, gdzie występuje cofka na rzece Czarnej, powstał już kilometr wału, wysokiego na 1,5 metra, tak by zabezpieczyć zabudowania.
Wójt Gminy Pęcław Dorota Jewniewicz – gdzie fala powodziowa dotrze jako pierwsza – powiedziała, że na terenie gminy jest 19 km wałów i nie są one w dobrym stanie. Wójt gminy Kotla Kamila Suchocka-Szperlik mówiła z kolei, że w jej gminie „z doświadczenia wiadomo, gdzie umocnienia wymagają wzmocnienia i sypane są tam tony piachu”.
AB, PAP