Zderzenie Rostowskiego z rzeczywistością
Wtorek, 23 kwietnia 2013 (02:20)Polska gospodarka słabnie. Ministerstwo Finansów zdecydowało się skorygować przyjęty w budżecie państwa na ten rok wzrost gospodarczy z 2,2 proc. do 1,5 procent.
Główny Urząd Statystyczny poinformował wczoraj, że wzrost gospodarczy w 2012 r. wyniósł 1,9 proc. wobec prognozowanych przez rząd 2,5 procent. Minister finansów, wicepremier Jacek Rostowski ogłosił, że nie liczy, aby w tym roku Komisja Europejska zdecydowała o zdjęciu z naszego kraju procedury nadmiernego deficytu. Faktyczny deficyt za 2012 rok okazał się bowiem wyraźnie większy, niż przewidywały prognozy rządu Donalda Tuska.
Wirtualny budżet państwa nadal będzie obowiązywał. Jacek Rostowski tłumaczył wczoraj, że nowelizacji tegorocznej ustawy budżetowej na razie nie będzie, choć rząd jest gotowy na jej przeprowadzenie. Ministerstwo Finansów poinformowało o zmianie prognozowanego na ten rok wzrostu produktu krajowego brutto. W budżecie państwa zapisano, że wzrost gospodarczy wyniesie w tym roku 2,2 procent.
Fakty potwierdziły jednak, iż budżetowe zapisy ekipy Donalda Tuska miały więcej wspólnego z propagandą niż z rzeczywistością. Prognozę wzrostu PKB na bieżący rok skorygowano w dół aż o blisko jedną trzecią – z 2,2 proc. do 1,5 proc., a jeszcze w czerwcu ubiegłego roku rząd prognozował na 2013 r. 2,9 proc. wzrostu PKB.
Nowelizacja na horyzoncie
W ubiegłym roku natomiast wzrost gospodarczy, według podanych wczoraj przez Główny Urząd Statystyczny danych, wyniósł 1,9 proc. wobec 2,5 proc. prognozowanych na 2012 r. przez ministra Rostowskiego i 4,5 proc. osiągniętych w roku 2011.
– Nie oznacza to w żaden sposób automatyczności nowelizacji budżetu, mimo że – jak mówimy już od jesieni – jesteśmy gotowi budżet nowelizować, jeżeli będzie taka potrzeba. Ale dzisiaj takiej konieczności jako takiej nie widzimy – powiedział wczoraj wicepremier Rostowski, odnosząc się do korekty prognozy wzrostu PKB na bieżący rok.
Główny ekonomista Ministerstwa Finansów Ludwik Kotecki wyjaśniał, że korekta prognozy wzrostu gospodarczego na 2013 r. wynika m.in. ze spadku wartości eksportu, co jest rezultatem obniżonego popytu na polskie towary w państwach Unii Europejskiej.
Minister Rostowski przeliczył się także co do wysokości deficytu sektora finansów publicznych za 2012 rok. Główny Urząd Statystyczny poinformował, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2012 roku wyniósł 62 mld 698 mln zł, czyli 3,9 proc. PKB. Tymczasem rząd Donalda Tuska prognozował 3,5 procent.
Zrealizowanie się rządowej prognozy mogłoby oznaczać zdjęcie z Polski procedury nadmiernego deficytu. Komisja Europejska dawała bowiem sygnały, że będzie to możliwe, jeśli deficyt sektora finansów publicznych za 2012 r. nie będzie wyższy niż 3,5 proc. PKB, mimo że procedura jest uruchamiana przez Komisję Europejską, gdy ten deficyt przekroczy 3 proc. PKB. Obietnica Rostowskiego z 2012 r. jest więc aktualna w bieżącym roku.
– Skutek tego jest taki, że w tym roku nie spodziewamy się oczywiście zdjęcia procedury nadmiernego deficytu w Polsce. Niemniej jednak będziemy podejmowali dalsze działania, które zapewnią, że w tym roku deficyt sektora powinien osiągnąć poziom 3,5 proc. PKB, co pozwoli na zdjęcie procedury w przyszłym roku – mówił wczoraj Rostowski, zaznaczając, iż Rada Ecofin powinna zgodzić się na zdjęcie z Polski procedury nadmiernego deficytu w roku przyszłym.
Artur Kowalski